Lato się kończy, trzeba rozejrzeć się za zimówkami. Poprzednie Nokiany wytrzymały 3 sezony (70 tys.) na początku były fajne, drugi sezon gorzej, ale ostatni to już mordęga. Kłopoty z podjazdami, kłopoty na zakrętach... I tak się zastanawiam, mieszkam w górach, często jeżdżę po śniegu, czy nie poprawię zachowania auta na śniegu jeśli założę węższy rozmiar? Czy ktoś stosował taki zabieg w Camry? Rozważam zakup zimówek w rozmiarze 215 50 18. Co myślicie?