mam mały problem, otóż w moim yarku przy próbie wjechania do garażu zleksza mnie zarzuciło (ten cholerny lód pod topniejącym śniegiem wrrr) no i zachaczyłem lewym bokiem o rame bramy garażowej. Nie jest to głeboka rysa, w sumie to bardziej starcie lakieru niż rysa, 2 "kreski" równoległe do siebie, każda na odcinku 1 cm,. W związku z tym moje pytanie: czy dostępne na runku kredki maskujące będą w tym przypadku skuteczne?? dodam, że to srebrny metalik.