Pozsiadam Auris 1.8 hybryde hatchback.
Ogólnie eksploatuje ją na krótkie trasy jazda z 15 -30 minut. Już 2 raz odkąd ja kupiłem wymieniam Aku 12V. Ostatnio aku wytrzymał 2,5 roku.
Któregoś dnia przychodzę do auta i cisza, a poprzedniego dnia wszystko było ok. Biorę miernik a tu na aku 2,4V.
W trybie READY widzę na zapalniczce napięcie 14,7. Więc ładowanie jest prawidłowe przy jeździe i nie zmienia się.
Więc moje pytanie czy to normalne by ten aku aż tak krótko wytrzymywał ? nie używam podgrzewania foteli ani innych dodatkowych rzeczy oprócz Klimy.
No i co mogło by go aż tak wydrenować ?
Podładowałem go specjalnym prostownikiem NOCO 10 w trybie AGM ale po 2 dniach podłączenia mam na zaciskach 11,7V (po dłuższym czasie spoczynku).
Mierzyłem pobór prądu z aku przy oświetleniu wewnętrznym i otwartym bagażniku i pokazuje mi 2,7A ??? Czy to normalne ? ( kluczyk miałem przy sobie stojąc przy bagażniku).
Po zamknięciu się w środku ( ale nie na pilota ) i zgaśnięciu oświetlenia kabiny po około 5 minut pobór utrzymywał się na 0,8A.
Moje pytanie jest następujące po tym wywodzie:
1. czy to normalne mając dedykowany aku z toyoty by trzymał tylko tyle 2,5 roku gdzie czytam że wytrzymują po 6-8 lat?
2. czy podane przeze mnie pobory są OK ,czy może te pobory wskazują że coś go sobie drenuje aku, bo jak na oświetlenie kabiny i światło w bagażniku to wydaje mi się dużo.