Cześć,
Czy montowaliście nakładki progów lub chlapacze?
Jak to się w realu prezentuje na samochodzie? Rzeczywiście przed czymś chronią?
Wydaje się, że chlapacze obniżają prześwit.
https://sklep.toyota.pl/produkt/pw382-02003-aluminiowe-nakladki-progow.html
https://sklep.toyota.pl/produkt/pw389-02001-zestaw-chlapaczy-przod-tyl.html
Chętnie zobaczę zdjęcia Waszych samochodów z tymi akcesoriami i przeczytam opinie.
Pozdrawiam,
YogiBear
Chlapacze u mnie są fabrycznie zamontowane, jak przejadę przez błotnisty teren to samochód tak czy siak jest zachlapany ;p
Obniżają prześwit, to prawda. U mnie prześwit jest tak mały jak w Toyocie GT86 w co samemu jest mi trudno uwierzyć... Samochód tylko do terenu miejskiego a i z krawężnikami trzeba zawsze bardzo uważać.
Natomiast te fabryczne montowane przez toyotę są elastyczne, dostosują się do przeszkód i odpowiednio wyginają się bez żadnego pękania. Są bardzo schowane w karoserię więc też nie ma mowy żeby ktoś zobaczył ewentualne rysy. Ogółem moim zdaniem warta inwestycja, zawsze będzie trochę mniej mycia.
Jeżeli chodzi o nakładki progów to dla mnie to tylko styl. Był kiedyś wątek, gdzie ktoś sobie to chwalił jak ma małe dzieci, bo łatwiej im było wejść po progu drzwi, ale ktoś mądry napisał, że zamiast kupować nakładki, to prościej jest nauczyć po prostu dzieciaki wsiadania do samochodu. Jeżeli chodzi o tylni zderzak to raczej też tylko styl, chyba że zamierzasz transportować coś tak długiego (deski?) że nie zdołasz zamknąć klapy bagażnika samochodu. Ale ja znowu bym coś chwilowo podłożył pod ładunek ;P