Z tym śledzeniem - oby tylko nie popaść w paranoję

. Śledziłem swoją, miałem trzy statki ogarnięte, przy czym pierwsze dwa to pewniaki, a trzeci, to jakby nie wiem co się stało. Oczywiście przypłynęła tym trzecim (chyba, ostatecznej pewności i tak nie mam).

Na każdym kroku są kilkudniowe opóźnienia, które czynią proces śledzenia bezsensownym - bo tylko człowiek się wkurza. Polecam uzbroić się w cierpliwość.
Wypłynięcie z fabryki to około 6 tygodni zanim pojawi się w Zeebrugge. Moja z Belgii do Mszczonowa trafiła w tydzień, ale były przypadki zarówno dłuższe jak i krótsze. Mszczonów -> dealer to też może być tydzień a mogą być też 4 tygodnie.
PS. Moja CC już od tygodnia w Mszczonowie. Tydzień temu dzwonili z salonu w temacie finansowania itp. Czekam...