a ja używałem tego kilka razy z potrzeby...najbardziej dla mnie przydatne to jest w zimie jak samochód pokryty jest warstwą lodu (zamarzający deszcz/mżawka)...jedyną skuteczną i bezinwazyjną metodą usunięcia tego z szyb to poczekanie aż się samochód rozgrzeje...
zdarzało się też, że psa w lato musiałem na kilka minut zostawić w samochodzie np. na stacji, żeby pójść do toalety...można wtedy włączyć mu klimę, żeby nie siedział w upale...
no i pozostałe kilka przypadków jak po prostu nie chciałem wsiadać do rozgrzanego albo zimnego samochodu...
inna sprawa, że na te 15-20kkm to takich przypadków nie było też tak dużo
ale cieszę się, że mam taką opcję i mogę z niej skorzystać