Cześć
rano corolla mnie zaskoczyła. Po włączeniu świateł mijania pokazuje się kontrolka drogowych i również są one włączone. Nie ma znaczenia położenie lewej manetki z wyjątkiem, gdy ją minimalnie (1-2 mm) zbliżę do siebie to się światła drogowe się wyłączają.
Bezpieczniki 10 i 11 sprawdziłem. I nie wyglądają na uszkodzone. Na ten moment odłączyłem fizycznie kostki od żarówek. Kontrolka na desce cały czas świeci na niebiesko.
Macie jakieś, pomysły co może być przyczyną?
- Manetka? Ponieważ jest jedno położenie kiedy światła gasną.
- bezpieczniki pomimo, że wyglądają ok?
- czy są jakieś dodatkowe przekaźniki, które mogły ulec uszkodzeniu?
Na ten moment nie mam za bardzo szans na wizytę u elektryka i staram się ogarnąć temat samodzielnie.