Jak Ci zderzak szpachlowali to życzę im powodzenia.
To są elementy wymienne, które „pracują” w trakcie jazdy, tak samo jak np. maska.
Wiem, że są szpachle elastyczne z włóknami itp. Ale co byś nie robił i tak to w końcu popęka.
Nie wyobrażam sobie, żeby w „świeżym” aucie, ktoś szpachlował elementy, zwłaszcza jak szkoda powstała niema moje winy. Takie druciarstwo tylko w przypadku importowanego złomu, tam trzeba zreanimować jak najtaniej, żeby jak najwiecej zarobić.