Wilgoć z tyłu to zabójstwo dla baterii trakcyjnej. U mnie pokorodowały połączenia na modułach. Woda skropliła się pod obudową baterii i wszystko było zalane. Ogarnąłem wszystko i udało się nawet bez wymiany pojedynczego modułu. Woda jak się okazało wlatywała przez łączenie błotnika z dachem pod tym "relingiem" oraz spod śrub mocujących tylne klosze lamp. Nie montuj kolejnej baterii bo Cię naciągną tylko zabezpiecz to przeciekanie i zajmij się regeneracją baterii. Jakbyś miał pytania to chętnie odpowiem nawet przez telefon. Jak coś to pisz priv