Cześć!
Jestem posiadaczem Toyoty Corolla 2019, 1.6 benzyna sedan. Auto ma na liczniku 60 tys km, jeżdżę nim od prawie 3 lat, do tej pory bez żadnych problemów.
Wczoraj po krótkiej przejażdżce odstawiłem auto na parkingu i po ok 40 minutach próbowałem ponownie je odpalić. Po przekręceniu kluczyka silnik się odpalił, ale po ok 3-5 sekundach zgasł i pokazała się informacja STEERING POWER LOW ENGINE STOPPED. Auto próbowałem odpalić jeszcze kilka razy, ale dalej nic z tego. Zapala się pomarańczowa kontrolka układu wspomagania kierownicy, akumulatora i silnika. Wyczytałem na angielskich forach, że posiadacze Toyoty RAV4 mieli taki sam problem i u nich winny był zazwyczaj akumulator. Mój akumulator ma niewiele ponad rok więc to raczej nie w tym problem. Akumulator odłączyłem na 15 min - bez zmian, próbowałem odpalać z kabli - również bez zmian.
Macie jakiś pomysł?