Czekaj, ale to inny tekst niż ten który wkleiłeś. Czyli cytowałeś jednak ze strony Mercedesa a twierdziłeś, że ze strony Lexusa? Zresztą, no nieważne.
Rzecz w tym, że
automatycznie rozpoznaje znaki drogowe korzystając z kamery
jest realizowane lokalnie, na pokładzie samochodu. Odniosłem się do tego fragmentu:
Podczas jazdy połączony z siecią system Asystenta znaków drogowych analizuje obrazy z kamer
Toyota (ani Lexus) nic o tym połączeniu z siecią nie wspominają.
Odnośnie wykorzystania informacji z map nawigacyjnych, wspomina o tym również instrukcja obsługi Yarisa IV (nie Lexusa i nie Mercedesa).
Co nie zmienia faktu, że najwyraźniej nie zawsze tak się dzieje, ponieważ
a) zaobserwowałem, że w mieście gdzie nawigacja wbudowana pokazuje ograniczenie do 50 km/h, RSA wyświetla mi kreski
b) RSA wyświetla znaki które gdzieś złapie np. z "trzeciej nitki" równoległej do drogi po której jadę, niepoprawnie względem nawigacji
c) ograniczenie prędkości nie jest resetowane po skrzyżowaniu
Ten 2. punkt ma o tyle sens, że ograniczenie w postaci znaku może być postawione tymczasowo i wówczas ma pierwszeństwo nad danymi nawigacyjnymi. Gdyby tak nie było, kamera byłaby zbędna - wszystkie dane z mapy i elo. I tak robi np. nawigacja Google Maps czy choćby Yanosik.
Dlatego pomimo twierdzenia, że dane są pobierane z mapy, uważam że albo rzadko, albo nigdy.