Witajcie, od 9.marca jestem posiadaczką Auriski 1.6 Diesel z 2017 roku, 112 KM.
Przy zakupie wszystko było ok, komputer nie pokazał żadnych błędów, jednak już 11 marca musiałam kupić nowy akumulator bo stary zdechł (?), auto nie chciało odpalać. Problem powrócił w zeszłą sobotę i wczoraj, dziś odpaliła od razu.
Moje pytanie: co może być przyczyną, że niby rozrusznik nie kręci, kontrolki świecą normalnie a auto niekiedy nie odpala?
Nie jestem typową kobietą, która kupiła sobie auto, trochę ogarniam sprawy nawet ponad dolanie oleju do silnika i płynu do spryskiwaczy.

Nie piszcie też, proszę, że komputer nie wyświetli, że akumulator się kończy, bo bardziej chodziło mi o to, że nie było błędów z silnikiem itp.
Dzieki z odpowiedzi. Acha, i że mam podjechać gdzieś do kogoś na komputer też nie piszcie, bo to sama wiem. Jednak licząc, że są tu doświadczeni posiadacze Aurisów i ktoś podsunie jakiś trop ;-)