Autor Wątek: Wymienilem uklad wydechowy i katalizator...(F)  (Przeczytany 17918 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

rafath

  • Gość
Wymienilem uklad wydechowy i katalizator...(F)
« Odpowiedź #15 dnia: 31 Lipca 2005, 20:35:29 »
szczesciarz ;)

Offline carinus

  • Toyot Chodzacy
  • ***
  • Wiadomości: 1192
  • Płeć: Mężczyzna
  • Samochód:: Auris I 1,4 d4d
Wymienilem uklad wydechowy i katalizator...(F)
« Odpowiedź #16 dnia: 31 Lipca 2005, 22:35:19 »
Sonda powinna wystarczyc na min. 100tys.km co nie oznacza ze nie moze byc sprawna przez 200tys.km.Dla kogos kto ma gaz wystarczy zalozyc zwykla sonde i pojedzie dalej-tutaj wspolczuje,beda chyba kolejne wydatki.
Serwis prawdopodobnie nie bedzie w stanie stwierdzic przyczyny zgonu sondy dgyz do tego potrzeba specjalisty obeznanego w tych tematach.Kilka dni temu rozbieralem stara sonde z ciekawosci z czego jest zrobiona.Miala pekniety wierzcholek czujnika zrobionego z jakiegos materialu ceramicznego z siecia malych kanalikowTeraz juz nigdy nie odważe sie uderzyc czymkolwiek w rure wydechowa w okolicach sondy.Uszkodzenie elektryczne raczej nie wchodzi w gre bo sonda ma osobne przewody masowe i powinien tez popalic sie kompek.

Michal_P

  • Gość
Wymienilem uklad wydechowy i katalizator...(F)
« Odpowiedź #17 dnia: 31 Lipca 2005, 22:41:38 »
A czy można zrobić coś, co zapobiegnie zniszczeniu, uszkodzeniu, naturalnemu wykończeniu sondy??

rafath

  • Gość
Wymienilem uklad wydechowy i katalizator...(F)
« Odpowiedź #18 dnia: 31 Lipca 2005, 22:41:48 »
Jakis powod musi byc, w koncu padla od razu po wymianie, a nie kilka godzin/dni po... czy walili w rure, hmmm z tego co widzialem, to po usunieciu jablka, facet wkladal do srodka wydechu jakis pret - pewnie czyscil, czy jest np taka opcja, by uszkodzic sonde mechanicznie, a ona pozniej nie bedzie wykazywala oznak zycia, 0 napiecia etc??

Offline Deeno

  • Toyot Chodzacy
  • ***
  • Wiadomości: 522
  • Płeć: Mężczyzna
Wymienilem uklad wydechowy i katalizator...(F)
« Odpowiedź #19 dnia: 31 Lipca 2005, 23:35:26 »
Cytat: Michal_P
A czy można zrobić coś, co zapobiegnie zniszczeniu, uszkodzeniu, naturalnemu wykończeniu sondy??


Mniej jezdzic ;)

Ja kiedys wymienialm lambde w poldku - padla albo "sama" albo pomogl jej uszkodzony regulator napiecia  - mogla sie przepalic od zbyt wysokiego napiecia - tak mi przynajmniej zasugerowali gazownicy.
Przykumaj te kocie ruchy - coco jumbo i do przodu.
Carina E + Nissan Micra K11 (Balbinka)
Moja Carina E - wykres z hamowni

Offline McRancor

  • Toyot Leżący
  • *
  • Wiadomości: 87
Wymienilem uklad wydechowy i katalizator...(F)
« Odpowiedź #20 dnia: 01 Sierpnia 2005, 10:38:40 »
Moja sonda ma już 13 rok na karku i nie narzeka, a co do uszkodzenia prętem, to jak najbardziej można ją "uszkodzić" w ten sposób że pokaże 0V, co prawda cały jej zakres pracy to 0,1 - 0,8V, ale zakładamy że pomiary były wiarygodne ;)

Trzeba uważać bo modele z przed 94r. (True Japan ;) ) Miały inne sondy!

rafath

  • Gość
Wymienilem uklad wydechowy i katalizator...(F)
« Odpowiedź #21 dnia: 01 Sierpnia 2005, 14:34:21 »
Niestety Panie i Panowie,

okazuje sie, ze zaklad w takim przypadku jest bezkarny. Rozmawialem dzis z wlascicielem, powiedzial, ze nie poczuwa sie do winy, jego zaklad zrobil wszystko zgodnie z regulami i sonda nie padla z ich winy.

Rozmawialem tez z redakcyjnym rzeczoznawca i powiedzial, ze szanse na udowodnienie sa marne, fakt, mogli ja uszkodzic mechanicznie (eletrkycznie raczej nie), ale tego w prosty sposob sie nie udowodni.

Wiec postanowilem zostawic temat, dodatkowe koszty z tym zwiazane moga przewyzszyc koszt sondy (1360 zl), z domu napisze jakie sa konkretnie namiary na ta "firme"...

Offline Ice

  • Toyot Pełzający
  • **
  • Wiadomości: 475
  • Płeć: Mężczyzna
Wymienilem uklad wydechowy i katalizator...(F)
« Odpowiedź #22 dnia: 01 Sierpnia 2005, 14:46:53 »
Cytat: carinus
......Uszkodzenie elektryczne raczej nie wchodzi w gre bo sonda ma osobne przewody masowe i powinien tez popalic sie kompek.


Rozmawiałęm człowiekiem który zajmoje sie spawaniem jak i mechaniekiem i obaj potwierdzili mi tylko jedno ze nigdy nie pownno sie spawać układu wydechowego na samochodzie. Uszkodzenie elektryczne równiez jest możliwe chodz szybciej poleciał by komp.
BMW E46 320d
Mini Cooper

Offline Piwalek

  • Toyot Pełzający
  • **
  • Wiadomości: 168
Wymienilem uklad wydechowy i katalizator...(F)
« Odpowiedź #23 dnia: 01 Sierpnia 2005, 15:20:34 »
Cytat: rafath
... koszt sondy (1360 zl)


Czyli jednak potaniała   :-DD  ( chyba że to netto )  .
A tak nawiasem ta sonda tez spędza mi sen z powiek. Oszczędności na ubogiej mieszance za której spalanie jest odpowiedzialna mogą wziąć w łeb.
Co do przyczyn jej padnięcia dodałbym jeszcze specyfiki które sprzedają na naszych stacjach i nazywaja szumnie benzyną.
Kiedyś śledziłem kilka for zagranicznych i tam również narzekali na wysoką cenętego czujnika Lean Burn  ( bo tak on sie zwie w odróżnieniu od zwykłych sond.)
Moja ma 250 kkm ale układ wydechowy niestety też i cos zaczyna w nim ostro bzyczeć  :(  . Myślałem więc też o wymianie UFO na plecionkęale po twojej przygodzie troche sięboję( chociaż mój wydechowiec używa palnika nie migomatu ). A znowu wykręcać sondęz rury - chyba też troche ryzykowne.
Carina E Sportswagon 1.6

p_flori

  • Gość
Wymienilem uklad wydechowy i katalizator...(F)
« Odpowiedź #24 dnia: 01 Sierpnia 2005, 19:23:38 »
Ostatnio jak wykrecałem sondę- podgrzewałem rurępalnikiem by sięrozszerzyła, potem solidny klucz i z czuciem, a dojście w Rolce dupiate i naprawdę- jak z jajkiem.
Ice
 - z tego co wiem urządzonko, które zakłada sięna aku zabezpiecza- masuje (niweluje) wszelkie prądy między masą samochodu a urządzeniami podpiętymi aktualnie do pllusa, tzn nie dopuszcza by powstała różnica potencjałów między + i - aku większa niż 12 V. Ponieważ komp podpięty jestswoim - i do masy auta i do - aku  i swoim + do plusa aku przez cały czas - na kompa to wystarczy. Ale sonda nie jest podpięta oboma biegunami do aku tylko gdzieśtam, nie ma znaczenia gdzie! (niektóre sondy mają - czujnika na masie samochodu) - powinni takim samym urządzeniem zabezpieczyc sonde i nic by sięnie stało.

Michal_P

  • Gość
Wymienilem uklad wydechowy i katalizator...(F)
« Odpowiedź #25 dnia: 02 Sierpnia 2005, 11:38:31 »
Ja miałem wymianiany tłumik i nic sie nie stało. Ale to był tylko tłumik:)

Offline look

  • Toyot Pełzający
  • **
  • Wiadomości: 193
  • Płeć: Mężczyzna
Wymienilem uklad wydechowy i katalizator...(F)
« Odpowiedź #26 dnia: 03 Sierpnia 2005, 21:17:44 »
Cytuj (zaznaczone)

Rozmawiałęm człowiekiem który zajmoje sie spawaniem jak i mechaniekiem i obaj potwierdzili mi tylko jedno ze nigdy nie pownno sie spawać układu wydechowego na samochodzie. Uszkodzenie elektryczne równiez jest możliwe chodz szybciej poleciał by komp.


Miałem kilka razy spawany wydech na samochodzie, ale palnikiem. Samochód ma 11 lat i 230tys km, a sonda LeanBurn działa nadal, oby tak dalej.

arass

  • Gość
Wymienilem uklad wydechowy i katalizator...(F)
« Odpowiedź #27 dnia: 10 Sierpnia 2005, 09:54:04 »
"rafath" a patrzyłeś tu: LB  ?

Martini

  • Gość
Wymienilem uklad wydechowy i katalizator...(F)
« Odpowiedź #28 dnia: 18 Sierpnia 2005, 22:17:09 »
Przyklejęsiędo tematu. Wymieniłem jabłko i uszczelki, jednak jest wciąż głośno. Mój mechanik zdjagnozował że w kolektorze wydechowym pojawiły sięmikropęknięcia (widoczne gołym okiem). Czy takie mikropęknięcia można zaspawać? Pomoże to w czymś? Rozważam też wymianęna inny kolektor wolny od uszkodzeń. Od jakich Toyot będzie pasował na podmiankę?

Wlodek

  • Gość
Wymienilem uklad wydechowy i katalizator...(F)
« Odpowiedź #29 dnia: 18 Sierpnia 2005, 22:37:09 »
Witam
Mam to samo padnięty LB z rozeznania fakt nie ma zamienników ale ta cena którą proponuje Lew2 jest kusząca


 

www.ucando.pl

www.gotujesie.pl