Czesc wszystkim. Dzis pare razy dalem camry w palnik, pozbyc sie nagaru itp. Bo zazwyczaj styl jazdy mam mega delikatny. Auto mam od nowosci teraz ma jakies 4,5 k km. Przebiegu. Sytuacja ktora miala miejsce jest taka: gdy normalnie jedziemy i damy gaz w podloge i odpuscimy pedal przyspieszenia to silnik wylaczy sie bezszelestnie natomaist teraz jak pare razy zrobilem kilka mocnych sprintow to po odpuszczeniu gazu silnik schodzi z obrotow jak auto ze zwykla skrzynia biegow, tak buczy i wytraca obroty, tzn. powoli wytraca obroty. Zauwazylem tez ze czesciej odpalał silnik spalinowy nawet przy delikatnym ruszeniu. O co chodzi? Kontrolki zadne nie swieca ale wygladalo to tak jakby auto unikalo jazdy na pradzie. Zabezpieczenie przed przegrzaniem baterii??? Dodam ze dzis jest jakies 26-27 stopni u mnie w miescie.