Do momentu, aż ten system nie będzie wiedział że skrzyżowanie odwołuje ograniczenie to to nie ma sensu. Nikt też po ograniczeniu do 20 na progach, nie będzie dawał znaków zaraz do odwołania tego ograniczania.
A to dziwne, w Warszawie jest odwołanie po 20 na progu gdy brak skrzyżowania, a w mojej C-HR II 2024 skrzyżowanie odwołuje ograniczenie (tak też mnie to zaskoczyło, ale tak, odwołuje).
jakby to był język ogólnego stosowania, co by każdy mógł w nim odpalić hello world na domowym lapku
Ależ proszę, śmiało:
https://fpgaemu.readthedocs.io/en/latest/index.html 
Zatem, jeśli masz takie osiedle na którym mieszkasz i są znaki 20 przed progiem bez odwołania, to intencją powinno być ograniczenie 20km/h na odcinku bez odwołania do skrzyżowania.
Jeśli nie to jest intencją, wnioskujesz o postawienie odwołania. Jako podstawę wskazujesz ISA/RSA.
I nie, nie jestem trollem, tylko apeluję do rozsądku. 3 piknięcia i mrugnięcia po przekroczeniu ograniczenia o 5km/h nie są ogromną niewygodą, a jeśli komuś nieustannie piszczy i krzyczy, to znaczy że coś jest nie-halo. Bo:
1. Jeśli przekroczyłeś o 5km/h czyli jedziesz np 55km/h (na ograniczeniu 50km/h) lub szybciej, to WIĘCEJ NIE ZAPISZCZY i NIE ZAMRUGA
2. Zapiszczy i zamruga gdy zwolnisz poniżej 55km/h i ZNOWU PRZYSPIESZYSZ do 55km/h lub szybciej
3. Jeśli ciągle jesteś w zakresie 55-54 na 50km/h to masz zdrowy wybór - piszczenie i mruganie, albo zdjąć nogę z gazu i dojechać 15-30 sekund później (albo może i w tym samym czasie, zależnie od innych okoliczności).
4. Jeśli sporadycznie przekroczysz, to masz wiedzę że przekroczyłeś, czyli że np w Czechach wiesz że jak będą stali to zapłacisz mandat. A na pewno powinieneś zachować większą uwagę, bo jesteś w "szarej strefie" - ktoś po coś to ograniczenie postawił. Jakaś intencja temu świeciła. A jeśli nie, to takie ograniczenie należy zmienić. Urealnić.
Ale powszechna w PL znakoza i ograniczoza (często totalnie nadmiarowa) nie może być uzasadnieniem wycinania ISA/RSA, bo to jakby ogon kręcił psem.
ISA/RSA tylko uwydatnia to co było od zawsze wiadome na polskich drogach.