Autor Wątek: Konserwacja Yaris Cross  (Przeczytany 34286 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline irek03

  • Początkujący
  • Wiadomości: 1
Konserwacja Yaris Cross
« dnia: 27 Maja 2024, 12:36:50 »
Nowy Yaris Cross zamówiony .Pytanie czy warto robić konserwację po odbiorze ,i ile takie coś kosztuje ?

Offline hindus

  • Toyot Chodzacy
  • ***
  • Wiadomości: 600
  • Samochód:: Yaris IV
Odp: Konserwacja Yaris Cross
« Odpowiedź #1 dnia: 27 Maja 2024, 12:56:45 »
Czy warto to musisz samemu sobie odpowiedzieć. Jak planujesz dłużej pojeździć to moim zdaniem dla siebie warto. Jak zmieniasz auto co 3-5 lat to szkoda kasy.
To ile kosztuje to już zależy od tego gdzie będzie wykonywana i przez kogo. W ASO koszt około 2-3 tys. zł. Ale jak z jakością takiej konserwacji?
Można też pojechać do osób które się mocno do tematu przykładają ale to na pewno będzie wyższy koszt (jeśli niższy to pytanie na czym oszczędzają, bo może na materiałach a może na robocie).
Na ile lepsza taka niż ta z ASO to też trzeba sobie samemu odpowiedzieć.

Offline marx50

  • Toyot Pełzający
  • **
  • Wiadomości: 376
  • Płeć: Mężczyzna
  • Samochód:: Y IV & YC
Odp: Konserwacja Yaris Cross
« Odpowiedź #2 dnia: 27 Maja 2024, 14:41:35 »
Ja bym to zrobił nawet jak bym tym miał krótko jeździć. To przy odsprzedaży się ma szanse zwrócić.  Oczywiście myślę o konserwacji za rozsądne pieniądze bo jak słyszę że wołają za to 8K to już przesada.
Samemu ze dwa dni roboty i materiały za 500 zł a auto się robi potencjalnie długowieczne (zakładając że mechanicznie nadal trzyma to jako taki poziom)
« Ostatnia zmiana: 27 Maja 2024, 14:43:30 wysłana przez marx50 »

Offline ghost2255

  • Toyot Chodzacy
  • ***
  • Wiadomości: 567
  • Samochód:: C-HR II
Odp: Konserwacja Yaris Cross
« Odpowiedź #3 dnia: 27 Maja 2024, 15:14:58 »
Samemu ze dwa dni roboty i materiały za 500 zł
Jak robisz samemu nowe auto, to możesz zrobić w 2 dni, ale porządnych materiałów na całe auto nie kupisz za 500zł, chyba że za porządne uważasz BOLL?

Offline marx50

  • Toyot Pełzający
  • **
  • Wiadomości: 376
  • Płeć: Mężczyzna
  • Samochód:: Y IV & YC
Odp: Konserwacja Yaris Cross
« Odpowiedź #4 dnia: 27 Maja 2024, 21:02:07 »
Wurth, z tego co widzę jak się zachowuje jest wystarczający. Potrzeba 5 kg (na crossa może 6). +1 kg masy na pędzel na ewentualne poprawki łączeń, +2 kg wosku w profile + litr farby antykorozyjnej typu hammerite na elementy zawieszenia. I to w zupełności wystarczy. Właśnie sprzedajemy fiaciora z 2016 akurat zrobionego bollem (i to zwyklym " barankiem" podwozie wgl be osłon i hammeritem (profile nie byly robione). wczoraj dane ogłoszenie pierwszy klient zajrzal w podwozie i za 15 min spisana była umowa. Klucz to zrobić to od razu na świeże auto. Cokolwiek wtedy by nie zrobic jest lepsze niż nie zrobić nic i próbować za kilka lat. Ja wiem że to wszystko takie nowe ładne i gdzie tam z pędzlem za malowanie wahaczy się brać ale to mi się sprawdza od lat.
« Ostatnia zmiana: 27 Maja 2024, 21:10:01 wysłana przez marx50 »

Offline Greska

  • Toyot Pełzający
  • **
  • Wiadomości: 270
  • Płeć: Mężczyzna
  • Samochód:: C-HR II 1.8
Odp: Konserwacja Yaris Cross
« Odpowiedź #5 dnia: 28 Maja 2024, 08:36:00 »
Widzę Panowie, że kompletnie nie wiecie o czym piszecie. Fiaciory czy inne graty produkowane przed 2019 rokiem były fabrycznie zakonserwowane tak, że niewiele trzeba było poprawiać. Po zakupie YC sprzedawałem Grande Punto z 2006 roku, buda była nietknięta rudą. Nowe samochody bez względu na markę mają pod plastikami przykrywającymi nadkola i podwozie praktycznie gołą blachę.
Ja zleciłem konserwację mojej Toyoty w profesjonalnym warsztacie i zapłaciłem 8k bez mrugnięcia okiem, bo mam zamiar nią jeździć wiele lat. Jeśli ktoś uważa, że to dużo, to wystarczy policzyć na początek same roboczo godziny. Cała konserwacja trwała 30 dni, auto zostało rozebrane z plastików, zderzaków itd, żeby wszedzie dostać się z woskiem i masami. Z całej roboty dostałem fotorelację, więc wiem, że to rzetelnie wykonana robota. Na YT można bez problemu znaleźć filmiki z konserwacji różnych Toyot. Jak ktoś chętny, to proszę zgłosić chęć na priv, dam namiary.
 https://photos.app.goo.gl/WBfjcwFjLoCyRAZw7
Toyota C-HR GR Sport MY26

Offline marx50

  • Toyot Pełzający
  • **
  • Wiadomości: 376
  • Płeć: Mężczyzna
  • Samochód:: Y IV & YC
Odp: Konserwacja Yaris Cross
« Odpowiedź #6 dnia: 28 Maja 2024, 09:54:27 »
Myślę że przez 30+ lat jeżdżenia różnymi wozidłami i po spędzeniu w kanale setek godzin wiem o czym piszę. Wiem doskonale gdzie są wypsikane fiaty a gdzie mają gołą podłogę. Te "graty" przykro stwierdzić są pod wieloma względami zbudowane solidniej niż toyota. To widać i słychać. Wiem jak wygląda toyota pod osłonami bo ją rozbierałem ale w granicach rozsądku tzn nie ściągałem zawieszenia i zbiornika i na pewno mam spokój na ca. 10 lat. Czy chcę tym autem jeździć więcej- wątpię, nie jestem pewny nawet czy za 3 czy 5 mi nie spodoba się coś innego i nie zmienię.
Wlewanie mas w miejsca które nigdy nie korodują, w zakamarki w które nie dociera syf z drogi itp jest przerostem formy nad treścią. Tak samo jak np. mazanie gwintów przezroczystym woskiem zamiast farbą antykorozyjną jak wszystko inne żeby ładnie wyglądały i można było fotki porobić. Można i 20 k zapłacić i silnik wyciągnąć tylko po co. Chyba ze ktoś tam sobie co dzień zagląda i chce mieć pięknie. Mi chodzi o utrzymanie sprawności i funkcji auta 
I dalej stoję na stanowisku że 20 % procent tej pracy da 80% efektu pod warunkiem że to się zrobi od razu. Tzn z ocynkiem jest problem (czyli np. wspomnianymi gwintami) bo on lepiej przyjmuje farbę jak się trochę utleni ale też idzie podpasować coś na świeży.
A jeden z tych30 letnich fachowców od filmików z neta wyśmiewał że mastyki łączeń blach źle porobione i trzeba poprawić bo są nie do końca -nie zauważył głąb że specjalnie są przerwane w najniższym punkcie żeby woda miała jak odpłynąć. To taki przykład nadgorliwości.
« Ostatnia zmiana: 28 Maja 2024, 10:31:28 wysłana przez marx50 »

Offline Greska

  • Toyot Pełzający
  • **
  • Wiadomości: 270
  • Płeć: Mężczyzna
  • Samochód:: C-HR II 1.8
Odp: Konserwacja Yaris Cross
« Odpowiedź #7 dnia: 28 Maja 2024, 11:29:15 »
To dyskusja typu "O wyższości Świąt Wielkie Nocy nad Świętami Bożego Narodzenia". Każdy robi ze swoim samochodem co chce, w końcu za niego zapłacił.
Swoją drogą może i brud z drogi nie wszędzie wchodzi, ale woda z solą już tak. Zazwyczaj ta woda jak już wejdzie, to niechętnie wychodzi, a jak już to "ruda" ;).
Toyota C-HR GR Sport MY26

Offline ghost2255

  • Toyot Chodzacy
  • ***
  • Wiadomości: 567
  • Samochód:: C-HR II
Odp: Konserwacja Yaris Cross
« Odpowiedź #8 dnia: 28 Maja 2024, 14:09:54 »
Wlewanie mas w miejsca które nigdy nie korodują, w zakamarki w które nie dociera syf z drogi itp jest przerostem formy nad treścią.


Swoją drogą może i brud z drogi nie wszędzie wchodzi, ale woda z solą już tak. Zazwyczaj ta woda jak już wejdzie, to niechętnie wychodzi, a jak już to "ruda"


Słowa kluczowe: grawitacja i kondensacja.

Jak komuś się wydaje, że woda gdzieś nie wejdzie, to ma rację. Wydaje mu się.
Dlatego profile zamknięte najlepiej robić woskami penetrującymi, mięknącymi pod wpływem upału itd.. Wtedy wszelkie zakamarki będą chronione. Ale o tym przekonamy się za kilka lat.

Offline marx50

  • Toyot Pełzający
  • **
  • Wiadomości: 376
  • Płeć: Mężczyzna
  • Samochód:: Y IV & YC
Odp: Konserwacja Yaris Cross
« Odpowiedź #9 dnia: 28 Maja 2024, 15:43:54 »
Mam na myśli otwarte elementy nie profile zamknięte. Te akurat też zrobiłem ale o dziwo toyota cos tam smarknęła do środka bo wsadzając dyszę wyciągnąłem ja całą w wosku. Nevermind. Każdy robi jak chce. Uważam tylko że jak ktos ma alternatywe nie zrobić nic bo drogo i może za dwa lata to lepiej zrobić cokolwiek we własnym zakresie już teraz. Ja akurat zrobiłem 95% tego co można było zrobić ale mam kanał kompresor pistolet i chęci. I uważam tez że liczenie za tak prostą robotę 8k to jest dużo (nie że 8k samo z siebie jest dużo ale chodzi mi o złożoność i kwalifikacje potrzebne do tej pracy, nie wiem co tam można wgl 30 dni robić). A zwłaszcza słabi mnie dorabianie do tego legend jakie widze na tych filmikach z YT i to dramatyczne ich że auto za 2 lata będzie na złom. Trochę taki level jak rozkminy nad olejami o parametrach rajdowych lanych do wolnossących 1,4 o mocy 100 KM.   

Offline ghost2255

  • Toyot Chodzacy
  • ***
  • Wiadomości: 567
  • Samochód:: C-HR II
Odp: Konserwacja Yaris Cross
« Odpowiedź #10 dnia: 28 Maja 2024, 16:57:15 »
uważam tez że liczenie za tak prostą robotę 8k to jest dużo (nie że 8k samo z siebie jest dużo ale chodzi mi o złożoność i kwalifikacje potrzebne do tej pracy, nie wiem co tam można wgl 30 dni robić). A zwłaszcza słabi mnie dorabianie do tego legend jakie widze na tych filmikach z YT i to dramatyczne ich że auto za 2 lata będzie na złom. Trochę taki level jak rozkminy nad olejami o parametrach rajdowych lanych do wolnossących 1,4 o mocy 100 KM


Ciężko się z tym nie zgodzić :-)
Ja też robię sam, zdjąłem wszystkie plastiki, wydech, osłony termiczne, wszelkie korki, zatyczki, zderzak przedni i zeszły 2 dni z czekaniem na przeschnięcie pierwszej warstwy.

Niektórzy zrobili z konserwacji religię i zdejmują zawieszenia, wyjmują silniki, kładą epoksydy, lakiery, masy w dużych ilościach i potem rachunek jest pięciocyfrowy. A potem wystarczy otarcie o kamień na drodze i zostaje przerwana powłoka i ognisko korozji gotowe....
Ale powłoki "niezasychające" i penetrujące są mało estetyczne, bo łapią brud i kurz i na YT nie wyglądają dobrze. Wystarczy poszukać np. amerykanów używających FluidFilm czy Woolwax. Całe podwozie tłuste, oblepione kurzem, ale pod tym czysta blacha nawet po latach.

Uważam tylko że jak ktos ma alternatywe nie zrobić nic bo drogo i może za dwa lata to lepiej zrobić cokolwiek we własnym zakresie już teraz


Również jestem zwolennikiem robienia konserwacji na nowym aucie. Odpada mycie, usuwanie pierwszych ognisk korozji, dostajemy czyste podwozie i można od razu działać.

Offline hindus

  • Toyot Chodzacy
  • ***
  • Wiadomości: 600
  • Samochód:: Yaris IV
Odp: Konserwacja Yaris Cross
« Odpowiedź #11 dnia: 28 Maja 2024, 17:12:02 »
A potem wystarczy otarcie o kamień na drodze i zostaje przerwana powłoka i ognisko korozji gotowe....
Albo gorzej, wjedzie nam w d... (drzwi) taksiarz z aplikacji i ubezpieczyciel za te tysiące wsadzone w powłoki, woski i zabezpieczenia ani grosza nie wypłaci więcej.

pireus

  • Gość
Odp: Konserwacja Yaris Cross
« Odpowiedź #12 dnia: 28 Maja 2024, 17:25:08 »
Albo gorzej, wjedzie nam w d... (drzwi) taksiarz z aplikacji
A co Ty czepiasz się taksówkarzy?  :grin:

Offline hindus

  • Toyot Chodzacy
  • ***
  • Wiadomości: 600
  • Samochód:: Yaris IV
Odp: Konserwacja Yaris Cross
« Odpowiedź #13 dnia: 28 Maja 2024, 17:47:21 »
No może nam wjechać dziadek w kapeluszu w Mercedesie. Żadna różnica :)

Offline marx50

  • Toyot Pełzający
  • **
  • Wiadomości: 376
  • Płeć: Mężczyzna
  • Samochód:: Y IV & YC
Odp: Konserwacja Yaris Cross
« Odpowiedź #14 dnia: 28 Maja 2024, 17:53:20 »
no właśnie dziwi mnie moda na woski kładzione na podwozie zwłaszcza te niezasychające. Taka konserwacja z zasady powinna iść w profile zatkane korkami a jej jedynym zadaniem jest wypieranie wilgoci. Ale wytłumaczenie znam - leje się tym gównem po całości i nie widać (lub widać tylko w UV) że został położony więc można się cieszyć ładnym wyglądem podwozia. Tanio i byle jak bo wosk na pewno nie jest odporniejszy niż masa oparta na kauczuku. Ale ładnie. Też nie rozumiem pokreślania że coś ma być mega wysokoelastyczne jak idzie to na sztywne blachy. Owszem jakąs gumowata strukturę powinno mieć ale nieże gościu pociaga za to jak za gumę od majtek. Jest parę tych firm na YT nazw nie wymienię co zainwestowały w podnośnik i pistolet i teraz terroryzują ludzi że jak nie zabezpieczysz to kapota. To samo z wygłuszeniem-sensacja że yaris skandalicznie nie ma wygłuszenia. Po czym pokazują arteona za 2 ,5 raza tyle i tam to samo. I walą 4 mm bitumiczne maty antyrezonansowe w m2 tam gdzie wgl nie potrzeba wycinać rezonansów ani niskich częstotliwości tak grubym materiałem
« Ostatnia zmiana: 28 Maja 2024, 18:20:51 wysłana przez marx50 »


 

www.ucando.pl

www.gotujesie.pl