Jeżeli serwisem na 15 tys. nazywamy obejrzenie auta, spuszczenie oleju i to też nie do końca, bo czas goni, wymianę filtra lub nie, plus wymianę kabinowego lub nie, i za to mam zapłacić 1200. To ja sam to zrobię u siebie w garażu i będzie mnie to kosztowało 300 razem z materiałem.
Jedynie co by mnie mogło interesować, to wbicie przeglądu do systemu toyoty. Niestety u mnie na wsi, nie znajdzie się mechanika z dostępem do serwera toyoty, a z kolei po wpis do systemu nie chce mi się jechać 100 km, za który i tak musiałbym coś zapłacić. Licząc w roku dwa małe i jeden duży przegląd, wychodzi mi prawie 5 tys. kosztów rocznie na to, co sam zrobię za 1000. Dodatkowo dochodzi niejasny status taxi w okresie gwarancyjnym. Znalazłem wpis w instrukcji, że są to warunki trudne i interwał jest skrócony do 7500 km. Jeśli by się to potwierdziło, to już koszty ASO rosną do 10 tys. rocznie. Za tyle to ja cały silnik wymienię na nowy i jeszcze mi zostanie. I to tylko w rok.v Zakładając normalną gwarancję 3 letnią, a nie przedłużoną 5 letnią, to koszty aso wychodzą około 15 tys. złotych, lub 30 przy ciężkich warunkach.