Stwierdziłem że jednak odpuszczę i nie będę chodził nigdzie pytać do właściciela tez już nie dzwonię. Jakoś mnie obrzydziło jak wszedłem w rozszerzone informacje CEPIK.
Skoro płacę za auto 100 tysięcy, dopłacam więcej za idealność i serwisowanie w Toycie to ma takie być i takiego będę dalej szukał.
To co tam znalazłem:
Homologacja się zgadza no to wszystko do załatwienia ale
Trzy tygodnie po zakupie była u diagnosty: "Badanie w celu identyfikacji lub ustalenia danych, na wniosek posiadacza pojazdu lub starostwa"
Czyżby właściciel się zaniepokoił tą benzyną i nic nie załatwił? To jest wpis często stosowany przy sprawdzeniu silnika lub wymianie silnika.
I to po czterech latach: " Uzasadnione przypuszczenie zagrożenia bezpieczeństwa "
To są wpisy przy lekkich stłuczkach z udziałem policji. Dla mnie do przyjęcia jest malowanie zderzaka po obcierce czy wymiana błotnika. Pewnie to nic takiego ale mógł powiedzieć.
Fotek nie podam bo nie jest ogłoszone. Wyłapałem przypadkiem info w Toycoie, potem się okazało że to jego kolega.
Nawet jak auto jest OK to jakoś straciłem zapał. Tak czy siak niedługa RAV4 IV będę miał

.
Pozdrawiam i dziękuję za dyskusję.