Cześć,
Po uruchomieniu samochodu i klimatyzacji (mam włączoną na stałe) słychać niezbyt głośny, jakby szelest/ćwierkot ptaków.
Po krotkim czasie jazdy robi się cisza. Na postoju przy zgaszonym silniku dźwięk co jakiś czas pojawią się i znika.
Kiedy pojawią się dźwięk i wyłączę klimatyzację, robi się cisza.
Klimą poza tym działa normalnie. Chłodzi nawet bardzo. Utrzymuje temperaturę.
Samochód ma ledwo 6000 km przebiegu.
Co to może być? Naturalny dźwięk pracy klimatyzacji (wcześniej nie zwróciłem na to uwagi) a może jakaś usterka?