Podstawowy/prosty EDR juz jest od dawna (1998) w samochodach Toy/Lex a zapis z sytuacji powypadkowe mógł byc odczytywany przy użyciu specjalnego urządzenia do odczytu. Odczyt wykonywały wyłącznie uprawnione osoby. Jako że było tam "niewiele" informacji a zapis dotyczył tylko i wyłącznie chwili sprzed i w trakcie wypadku i ograniczał się do kilku danych to wymylili, żeby to rozbudować o dodatkowy zapis z dziwnych sytuacji/aktywacji systemów i innych nietypowych zdarzeń podczas użytkowania, wzbogacony o możliwie największą ilość danych.
Do tego stopnia, że mogę odczytać z Twojego samochodu HISTORYCZNE dane z prawie każdego czujnika/ECU. Np wyliczony promien łuku drogi, po której się poruszales, które przyciski na panelu dotykałeś, nie wspominając już o oczywistych rzeczach jak prędkość, wykryty pojazd przed Tobą, odległość do niego, czas od włączenia zaplonu, stan kierunkowskazu, świateł etc. Oczywiście jeśli czegoś nie było na wyposażeniu pojazdu (np. radaru) to tych danych też nie było.
Wszystko z konkretną datą, godziną i sekundą.
Do tego dostęp do niektórych rzeczy jest zdalny, poprzez serwer, włącznie z przebiegiem i parametrami.
Zaczęlo się od ISa w 2013, Mamy 2024 także od dawna nie ma modelu, który tego nie posiada.
Jeśli o tym nie myślisz to przyjemność z jazdy jeszcze istnieje.