Nie jestem tu żadna wyrocznią. Po prostu zastanawiam się co jeszcze może hałasować w zależności od prędkosci, a nie silnika i jeszcze tego nie wymieniłeś. Może po podniesieniu auta i pokręceniu kołami w powietrzu do tych 40-60km/h da się precyzyjnie usłyszeć skąd dobiega szum. Stetoskopem ponoc da się posłuchac jak lekarz.