Witam wszystkich, wydaje mi się że gdzieś tu czytałem o podobnych dolegliwościach ale za nic nie mogę tego teraz odnaleźć. Problem polega na tym że dokładnie przy 1550 obr/min czuć jakby karoseria i kierownica wpadały w jakiś rezonans, takie minimalne drgania i lekkie buczenie. Przy niższych lub wyższych obrotach cisza. Podobne odczucia mam jak silnik spalinowy zacznie ładować baterie na postoju. Czy to jest normalnie i może to ja jest wyczulony na tym punkcie czy jednak jest coś na rzeczy, miał ktoś lub ma podobne doświadczenia?