A posprzątał po tym koniu?
Czy pojechał twierdząc, że to nie jego problem.
Ja też tęsknię za tymi podróżami z papierową mapą. Ile to było frajdy z rozkładaniem tej mapy i wytyczaniem trasy…
A tak na poważnie to problemem nie jest nowoczesna technologia tylko fakt, że koncern Toyoty w ogóle nie ogarnia tego tematu.