Jeździłam pięć lat na automatycznej skrzyni - trzybiegowa - przystosowanej do jazdy w górach - ściągnięta ze Szwajcarii, rocznik 1992 - ideał, bezawaryjna i niezawodna, oczywiście automat powoduje pewną ociężałość silnika i nie można poszaleć, ale do jazdy miejskiej nie ma lepszego rozwiązania.