Witam.
Niecałe 2 tygodnie temu zdecydowałem sięwstawić sekwencjędo swojego autka. Przez pierwszy tydzień instalacja spisywała sięniemalże idealnie. Niestety potem sięzaczęły problemy. Kłopot polegał na tym, że komputer sterujący wtryskiem gazu gubił ustawienia programowe czasu wtrysku lpg i tym samym autko przełączało sięna tryb benzynowy.
Serwis - skąd inąd naprawdęsięstarający - próbował podłączyć impuls (pierwotnie wychodzący spod cewki, potem z tzw. wzmocnieniem) pod wiązkękomputera głównego. Gdy to nie pomogło "wbili" sięwał korbowy. Niestety bez rezultatu. Na szczęście nieco pomogła instalacja najnowszego softa (jeszcze gorącego

). Auto co prawda potrafi zgubić impuls ale po chwili (czyt. po przekroczeniu określonych obrotów) znów pracuje na lpg.
Sprawa jest mocno tajemnicza, gdyż już nawet serwisanci wzięli sobie za punkt honoru wyprostowanie tematu. Diagnopza jest nastepująca: komputer gubi ustawienia (impuls) na skutek (być może) jakiegoś przebicia elektrycznego. Pierwotnie podejrzewałem C/Z (pisałem niedawno o problemie z "wariującym zamkiem) jednak na 99,9% (tutaj nic nie ma na 100% ) to nie tutaj lezy wina. Ostania diagnoza to uszkodzona cewka (są dwie), zaburzająca prawidłową pracę. Owszem, co jakiś czas samochód potrafił mnie "kopnąć", ale podejrzewałem, że to kwestia elektryzowania sięubrania, efekt komórki, itp.
Moje pytania są następujące:
1. czy ktoś zmierzył sięz takim problemem? Szczerze wątpię, jednak może kolega kolegi....
2. czy ktoś ma możliwość odpłatnego wypożyczenia cewki (sprawnej na 100%) celem sprawdzenia, czy też ona nie jest winna całemu zamieszaniu? Ewentualnie może macie jakiegoś zaufanego mechanika z terenu Warszawy lub okolic, któy mógłby w tym temacie nieco pomóc?
Dla ścisłości dodam, że chodzi o instalacjęIV generacji w aucie z silnikiem 2-litrowym, o niezbyt skompliowanej elektronice (1998 rok).
Za wszelkie uwagi/sugestie z góry dziękuję.
Pzdr.,
Piotr