Pytam czy macie porównanie ze zwykłymi benzynowymi autami.
Wieść bowiem gminna jest taka, że hybryda na autostrade sie nie nadaje, bo pali wiecej niż nie hybryda.
No bo przecież bateria zaraz pusta i tylko sie dodatkowy bagaż wiezie (też byłem długo w takim błędzie).
Mnie jazda z miasta do miasta i z powrotem (powrót z przystankiem na siku) - +/- 200 km wyszła następująco (ale nie mam jak porównać z benzynowym autem podobnej wielkości, ostatnie 10 lat miałem V6 pod maską i stałe 4x4, więc nie ma sensu porównywać).
Dane z aplikacji, więc spalanie realne pewnie troche wyższe:
Jazda A (z przystankiem) - założone na tempomacie 145 km/h ale momentami było znacznie szybciej. Spory ruch, wiec jazda mocno szarpana, bo co chwilę rozpędzanie, jazda te +/- 145/150, hamowanie i znów rozpędzanie.
czas jazdy (z prawie centrum do centrum) - 1h 49 min + 35 min = całość 2h 24 min
średnia prędkość 81 km/h oraz 73 km/h - średnia z obu odcinków 77 km/h
tylko na prądzie 12% trasy i 24% - średnio z obu odcinków 18%
spalanie - 6,5l/100km i 5,3l/100km - więc średnia z całości 5,9l/100km
Jazda B - ta sama droga z powrotem. Na tempomacie ustawione 105 km/h, większość prawym pasem, czasem troche za TIR jak trzeba było poczekać na miejsce na lewym, żeby nie przeszkadzać innym.... tak na spokojnie i nie nerwowo...
czas jazdy (z centrum do prawie centrum) - 2h 55 min
średnia prędkość 70 km/h
tylko na prądzie 30% trasy
spalanie - 3,4l/100km
I jakoś mam wrażenie (ostatnio to z 18 lat temu te sama droge Vectra C 1.8 jechałem - ale ruch na 100% był o wiele mniejszy) też tak 140/150 i wtedy spalanie wyszło ok. 9l/100
Na mój chłopski rozum, to nawet przy szybkiej jezdzie hybryda nadal jest (mniej, ale jednak) bardziej ekonomiczna niż zwykły benzynowy.
A to sie nie zgadza z popularną opinią na ten temat.