Witamy
Na wszystko. Począwszy od oględzin pod pojazdem - podwozia, korozji, ew. szkód typu "dziwne rzeczy po wypadkach" poprzez spasowanie elementów nadwozia, grubość lakieru, rocznik szyb, stan reflektorów i świateł i idąc dalej poprzez stan wnętrza i tapicerek, roczniki pasów bezpieczeństwa, funkcjonowanie podzespołów (klimatyzacji, szyb, radia, kontrolek i wskaźników) a skończywszy na mechanice i podłączeniu testera (hamulce, luzy, wycieki, próba drogowa, stan aku 12V, ilość kodów błędów w pamięci, odległość od ostatniego kasowania błędów, zapisane przebiegi w poszczególnych sterownikach, pracę i parametry akumulatora HV, ilość zapisanych kluczy, działanie akcesoriów dodatk. typu syrena alarmu etc.)
To tak w skrócie.
To że od dealera wcale nie oznacza perełki. Może być wręcz przeciwnie - mina ukryta pod szyldem.