Autor Wątek: Stuki, puki, skrzypienie w tyle auta - Ave T22  (Przeczytany 62116 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Lawcu

  • Gość
Odp: Stuki, puki, skrzypienie w tyle auta - Ave T22
« Odpowiedź #120 dnia: 30 Sierpnia 2007, 21:47:26 »
Dodam jeszcze komentarz techniczy apropo gum trzymających tylni stabilizator - może moderator to scali.
Może przyda się dla kolejnych klubowiczów, którzy jeszcze tego nie robili.

Śruby odkręca się kluczem 12 i warto jest zrobić sobie drugi klucz 12 ale obciąć rączkę tylko do 5cm. Wtedy będzie się bardzo łatwo je odkręcało i przykręcało a końcowe dokręcanie wykonać już zwykłym kluczem.

rysem

  • Gość
Odp: Stuki, puki, skrzypienie w tyle auta - Ave T22
« Odpowiedź #121 dnia: 27 Kwietnia 2008, 21:53:53 »
Mam już kupione oryginalne gumy stabilizatora tylnego do Ave D4D i czeka mnie ich wymiana. Proszę o instrukcje jak to zrobić najlepiej. Czy auto na kanale, czy tylko podnieś lewarkiem i czy zdemontować obie gumy, a potem założyć nowe, czy robić to kolejno tzn. najpierw w całości jedną stronę, a potem drugą. Czytałem tutaj, że wielu to zrobiło, więc na pewno są pewne cenne doświadczenia, z których warto by skorzystać. Byłbym wdzięczny za wszelkie porady.

rysem

  • Gość
Odp: Stuki, puki, skrzypienie w tyle auta - Ave T22
« Odpowiedź #122 dnia: 30 Lipca 2008, 11:12:07 »
Avensis D-4D z 2001 r. Wymiana gum stabilizatora i łączników nic nie dała.  :| Dalej miałem stuki. Jeżeli chodzi o wymianę gum, to duże ryzyko wymieniać samemu. Chyba, że najpierw sprawdzi się, czy śruby puszczają. Ponieważ nie mogłem ruszyć jednej pary śrub, więc przekazałem mechanikowi. Mocno namęczył się i tak jedna ze śrub ukręciła się - pomimo, że uprzednio była mocno potraktowana różnymi specyfikami od zapieczonych śrub. Podjechaliśmy do blacharza i po podgrzaniu śruba na szczęście została wykręcona szczypcami. Montaż to już żaden problem.
Następna diagnoza dotycząca stuków, to amortyzatory. Na komputerze było wszystko OK - na zielono.Ale tylne amortyzatory miały sprawność 47% i 54%. Kupiłem amory KAYABA o nr 334329 oraz 334330 - oba za 403 zł z przesyłką. Wymianę przeprowadził specjalistyczny warsztat. Całe szczęście, że nie żaden domowy mechanik. Pomimo, że mam rocznik 2001, to były tak zapieczone, że trzeba było ciąć. Do tego jeszcze mocowania górne amortyzatorów jeden był już niezdatny, a drugi był już zbyt mocno wyrobiony. Warsztat zamówił je i tego samego dnia przyjechały z spod Warszawy do Poznania. Niestety koszt był wyższy niż samych amortyzatorów - ok. 600 zł oba. (Ja mogłem je kupić za 450 zł, ale liczył się czas,a na zapas nie było sensu wcześniej kupować)
Teraz wreszcie nie mam stuków w tylnym zawieszeniu.  :laugh: Jakby co, to mogę polecić ten warsztat wymieniający amortyzatory w Poznaniu.
Pozdrawiam
Ryszard

TomRun

  • Gość
Odp: Stuki, puki, skrzypienie w tyle auta - Ave T22
« Odpowiedź #123 dnia: 09 Marca 2009, 14:47:51 »
Mam pytanie w zwiazku z ostatnim postem. Amortyzatory mam wymienione, gumy stablilizatorow rowniez. Po wymianie gum ustaly jeki, ktore wydobywaly sie z tylnego zawieszenia, ale pozostaly stuki. Stuki prawie nie wystepuja kiedy jest sucho, ale w momencie kiedy troche popada sa natychmiast. Czy to moga byc wspomniane mocowania? Kosztuja az 600pln?
Pozdrawiam  :-)


 

www.ucando.pl

www.gotujesie.pl