Witam,
Mam problem z toyotą - od ubiegłego roku na zimnym silniku mam wysokie obroty. Czym zimniej na zewnątrz tym obroty wyższe. Na początku było to sporadyczne ale w tym roku zaczyna to być normą. Przy 10 stopniach jest jakieś 1500-1700 obrotów przez około 2-3 sekundy po dopaleniu. Ale przy 2-3 stopniach silnika ma 2200 - 2500 obrotów. A to już nie wygląda na ssanie. Z mechanikiem chcę poczekać, może coś podpowiecie - muszę u niego auto zostawiać żeby silnik wystygł a teraz auto jest potrzebne.
Może coś poradzicie. Żadnych innych bolączek nie ma.
Z góry dziękuję za pomoc.