odradzam "oparcie" systemu audio o fabryczne radio.
przerabialem ten temat a jestesmy tu po to zeby wymieniac sie wzajemnie doswidczeniami. Jezeli lubisz dobrej jakosci dzwiek to napewno nie na tym czyms co jest fabrycznie w Y.
U mnie temat audio wygladał tak:
- najpierw uparłem sie ze radio fabryczne zostanie wiec
- wstawilem zestaw glosników Hertz ESK165 + wzmacniacz Alpine V12
- podłaczylem to cos zwane radiem przez konwerter do wzmacniacza (przez konwerter bo oczywiscie radio nie ma wyjsc RCA - bez złudzen

iiiii.........?
- hmmm nie moglem sie za bardzo cieszyc dobrym dzwiekiem.
Moj zestaw wygladał wtedy tak:
IRiver (mp3 player) ----> kaseta przejsciówka ----> Radio ----> Konwerter ----> Wzmacniacz -----> Głosniki
- długo nie wytrzymałem. Kupilem "normalne" radio Alpine 9847R (z obslugą MP3). Nie robilem żadnych dodatkowych czynnosci. Po przłożeniu odtwrzaczy wszystko zaczeło dopiero grać. Głosniki zaczęły żyć nowym życiem. Separacja tonów i "przejrzystość" dźwieku, "czystość" no zupelnie inna jakość.
Na koniec:
- nie mam zapędów audiofilskich

ale lubie jeżeli moja ulubiona muzyka brzmi dobrze
- nie mam również ambicji aby mój sprzet samochodowy nagłasniał okolice - nie gram głosno.
W tej chwili to dokupić chce mały ale w miare dobrej jakosci sub bo basy trochęgdzieś "uciekają".
pozdrawiam