Cześć,
Dzieki za odpowiedź i chęć pomocy, bardzo doceniam.
Co do trytytek, samochód został wzięty 3 miesiące temu z salonu toyoty, z tej części z używanymi autami, więc musiał już z trytytkami wyjechać.
Chyba, że ktoś próbował coś wyciąć z podwozia, ale zakładam, że taka osoba raczej nie bawiła się w trytytki i zabezpieczenia miejsca "zbrodni".
Tak czy inaczej poślę dziewczynę na kanał by sprawdzili czy wszystko jest w porządku.
Jeszcze raz bardzo dziękuję za pomoc.
Pozdrawiam!