Volvo dodatkowo oferowało wersje CC swoich aut, tutaj Lexus zostawił jednego sedana w całej gamie (IS raczej nie wróci do UE, LS umiera za rok, GS dawno nie ma) i go crossover’uje. Jaki jest w takim razie sens tego auta? Czemu miałbym wybrać to zamiast NXa który jest ładniejszy, bardziej praktyczny oraz „modny”? Nawet nie podnieśli ESa bo tak chciał projektant tylko musieli żeby było miejsce na baterie dla wersji elektrycznej. Czy istnieje chociaż jedna uniwersalna platforma dla ICE/EV która jest dobra dla obu wersji, a nie pełna kompromisów przez co obie wersje są poniżej oczekiwań? W ogóle ta elektryczna wersja to żart pod względem specyfikacji technicznej, a jak jeszcze dodamy cenę to już w ogóle odlot. Czemu nie ma PHEV skoro jest tyle miejsca na baterie, no zero sensu. Bez znaczka to auto oferuje absolutnie nic wartego uwagi.