Witam od niedawno jestem właścicielem Priusa 2. Przy ostatnich mrozach odpaliłem Priusa, był zimny, odpalił bez problemu i bateria się zaczeła ładować. rozpoczełem jazdę i autko zaczeło świrować, wyswietlił się komunikaty z czerwonym wykrzyknikiem, TCS, błąd silnika, ogólnie rzecz biorąc choineczka. Podczas jazdy autko zaczeło się dziwnie zachowywać bo dodawałem gazu, a ono nie przyspieczało tylko obroty rosły, a autko zwalniało- tak jakby sprzegło ślizgało. Kolejny temat to, że nie ładowało baterii, tak pokazywał monitor. Wsiadłem do samochodu po dłuższym uzytkowaniu przez małzonke, wczesniej nieuskarzała się na problemy. Na pierwszy rzut poszedł akumulator 12V, podładowałem go. Autko odpaliło bez problemu, błędy po odłaczeniu aku znikneły. Bateria ładowała się normalnie- tak mi sie wydaje. Jednak pozostał problem z brakiem przyspieszenia. Przy delikatnym traktowaniu autko powiedzmy, że przyspieszało. Jednak delikatna górka, większe obciażenie i autko nie przyspieszało. Jedyne co jeszcze zauważyłem, że przy dzisiejszej przejażdzce zdarzyło się, że zaświecił się dwa razy na sekunde czerwony wykrzyknik przy wrzuceniu P. Wiem, ze napewno jest potrzebna dokładna diagnostyka i to będzie trzeba od niej zacząć...
zobaczę jutro czy aku trzyma prąd.