Jest jeszcze jedno - wszechobecny metanol, który ma niszczyć lakier, gumę wycieraczek i uszczelki.
Mimo że niektórzy z tu obecnych twierdzą, że temat niewarty gadania, przekopałem trochę internetu (na razie stron polskojęzycznych) i poza gadaniem o szkodliwości meta- i eta- nolu oraz IPA (tak sobie nazywają izopropylen czyli izopropanol), żadnych konkretów. Na "renomowanych" stronach motoryzacyjnych pełno wypocin niemających pojęcia autorzyn (zresztą nieodbiegających jakością swoich tekstów od tych z mainstreamowych portali ogólnej tematyki) - nagminnie mylących etanol z metanolem albo stosujących te nazwy zamiennie. Czyli typowe polejwody, bo takie widocznie "pisarstwo" się sprzedaje.
Zatem póki mam trochę czasu, mam zamiat zacząć kopać na anglo- i innych obco- języcznych stronach bo zwykle właśnie tam znajduję jakieś rzetelne informacje. Przy okazji - skąd w Polsce przeświadczenie o wyższości intelektualnej nad Zachodem skoro tyle tu śmieciowych tekstów a właśnie gdzieś na obcojęzycznych stronach można znaleźć jakiekolwiek konkrety?