Mowa o zimowym płynie.
Kiedyś przerabiałem przed zakupem, temat etanolu. O szkodliwości dla zdrowia zadecydowały badania laboratoryjne gdzie nic dziwnego że stężenie było szkodliwe w zamkniętym pomieszczeniu. Nikt nie robił dopuszczenie w warunkach użytkowania plynu do spryskiwaczy z etnolem ale w warunkach normalnego rozpylania i parowania etanolu w pomieszczeniu. W warunkach użytkowania plynu do spryskiwaczy, gdzie etanol jest rozcieńczony, to jeśli w ogóle (bo często klimatronik zmienia na obieg wew przy psikaniu), to ilość oparów jest całkowicie znikoma i nie ma absolutnie nic wspólnego ze stężeniem na podstawie którego uznano etanol za szkodliwy do wdychania.
Powietrze którym oddychamy bardzo często, mające 300% normy PM 2.5 i więcej, dochodząc do 1000% normy jest dużo bardziej szkodliwe niż zaciąganie się "zapachem" etanolu z butelki plynu do spryskiwaczy gdyby kogoś naszła ochota. Spacer z psem w smogu 1000% jest dużo gorszy. Badania i statystyki jasno pokazują że takie powietrze jest śmiertelne oczywiście nie od razu i jest rok do roku określana ilość osób która umarła przez smog. Od stosowania plynu do spryskiwaczy nikt jeszcze nie umarł i nie zachorował. Chyba że go wypił.
Poza tym, płyny bez etanolu walą często wódą tak bardzo, że na pewno jest to zdrowe.......
Ja jeżdżę na płynie z etanolem od 4 lat. Nic się nie dzieje z lakierem, uszczelkami, wycieraczkami, powłoką hydrofobową.
Koncentrat jest na - 80 i kosztuje śrubki.
Rozcienczony w skali 1:2 wytrzymuje do - 16
W teście zamrażarki taka proporcja zmieniła się w lekką kaszkę.
1:1 jest do - 28 i tu w zamrażarce roztwór pozostał całkowicie płynny.
Swego czasu testu zamrażarki nie przeszly u mnie praktycznie wszystkie płyny bez etanolu.
Niezależnie od tego co kupicie, to zamrozcie to w zamrażarce i zobaczycie czy się nadaje.