Teraz pompka spryskiwaczy do wymiany. Chwile po zakupie słyszałem stuki w zawieszeniu czyli serwis i tuleje stabilizatora do wymiany, Toyota kazała wymieniać (info w biuletynie). Kolejny serwis z powodu źle osadzonego czujnika parkowania oczywiście naprawa w ramach gwarancji. I to nie wszystko, dwa lata temu latem padła klimatyzacja. W serwisie okazało się że to wina fabryki, zły montaż przewodu wysokiego ciśnienia z klimatyzacji. Myślę że warto korzystać z tej gwarancji relaks. Planuje jeździć swoją Toyotą do samego końca więc czas pokaże czy będą jeszcze jakieś awarie.