Problem polega na tym, iż instalacja 12V w hybrydzie nie jest dostosowana do poborów prądu rzędu kilkuset amperów przez klasyczny rozrusznik. A dokładniej inwerter nie jest i może ulec destrukcji termicznej. Potocznie mówiąc może się „spalić”. A bez tego nie uruchomimy samochodu. Poza tym uszkodzeniu może ulec też inna elektronika samochodu.
Natomiast ciekaw jestem jak z podaniem prądu innej hybrydzie? Instrukcja nic na ten temat nie mówi. Jest tylko jednoznaczny zakaz. Być może dla uniknięcia problemów, że ktoś nie doczytał kiedy wolno, kiedy nie wolno?