Autor Wątek: Auris 2008 z automatem - migające N, czerwona zębatka, auto nie wbija biegów.  (Przeczytany 1236 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline Capoeirista92

  • Prawie Toyot
  • Wiadomości: 2
Panowie i Panie,

Posiadam Toyotkę Auris, r. prod. 2008, z silnikiem benzynowym 1.6 o mocy 124 km i automatyczną skrzynią biegów. W ciągu ostatnich trzech tygodni trzeci raz zdarzyło mi się, że zaczyna migać N na desce rozdzielczej, a skrzynia nie wbija ani pierwszego biegu, ani biegu wstecznego. Pali się również czerwona zębatka z wykrzyknikiem.

Na ten moment pomaga wyłączenie silnika, zapłonu, wyjęcie kluczyka ze stacyjki. Po odczekaniu paru chwili i ponownym odpaleniu silnika wszystko jest w porządku - czerwona zębatka z wykrzyknikiem znika, zmiana biegów i jazda są możliwe, wszystko działa jak do momentu wystąpienia usterki.

Samochód był w warsztacie i musiałbym dopytać, co dokładnie było robione - sprawdzali jakiś czujnik oraz jeszcze jeden element, ale to nie było to, poprzestali na przeczyszczeniu jakichś elementów. Dwa dni po tym problem znowu wystąpił.

Jeżeli ewentualnie macie namiary na specjalistę o tych skrzyń, również proszę o informację. Zdaję sobie sprawę, że nie otrzymam tutaj informacji, co dokładnie się stało, ale jeżeli bylibyście w stanie podać, co mogło paść i ile hajsu muszę przewidywać na naprawdę (bo może korzystniej będzie złomować na części niż naprawiać xD), to też będę wdzięczny.

Offline mech z toyoty

  • Toyot Pełzający
  • **
  • Wiadomości: 193
  • Płeć: Mężczyzna
dostaniesz szczegółowe informacje 668411657 pozdr

Offline TheMrSkiBar

  • Toyot Chodzacy
  • ***
  • Wiadomości: 1097
jak jedziesz do mechanika to pierwsze co zrób to zapytaj: "Naprawialiście już kiedyś MMT w Toyocie?" i nawet nie mów ze to skrzynia... jak nie wiedzą ocb to uciekaj bo jeszcze bardziej Ci to skomplikują :)
Miałem to pół roku, to nie jest automat tylko zautomatyzowany manual, od nowości trzeba robić kalibracje zuzycia tak mniej więcej co 15 tys km... a że nikt tego nie robił to zbierasz teraz żniwa.
ode mnie też masz numer do człenia który mi to przez telefon wytłumaczył i sam sobie ogarnąłem.. a miałem to samo...

ale koniec końców pozbyłem sie po pół roku bo to jest zbyt ryzykowne auto np. na wyjazd wakacyjny.. chyba, że się kręcisz tylko w koło własnego komina to najwyżej zostawisz i wrócisz pieszo :)))
gość chyba ze śląska - 601 987 749  (znany szerzej jako Bigelektron)


 

www.ucando.pl

www.gotujesie.pl