Tak, ale ten wyglądał uczciwie, dlatego o nim wspominam.
Wiesz oni wszyscy wyglądają uczciwie ba nawet w tym słowotoku jest sporo prawdy ale...wchodzisz w szczegóły i co najgorsze akurat przy temacie na którym się znasz i myślisz "ja piechrrrnicze co on gada". Wtedy masz refleksje a co jak słucham wiedzy którą mam dopiero posiąść ?
Prosty przykład pana z kucykiem który na YT ogłosił że ASO pocięło szlifierką kątową Toyotę (jego filmik pojawił się u nas na forum jako materiał dowodowy upadłości ASO

). Słuchasz tego i jak chociaż minimalnie znasz się na tej dziedzinie motoryzacji to po 15min.uszy Ci więdną i zaczynasz rozmyślać a jak bym się nie znał to by mnie złapał no i niestety łapie oglądalność, suby i reklamy.
Niestety/stety mam pecha znać od wielu lat kilku czołowych gwiazdorów motoryzacyjnych YT/TV i jak oglądam co gadają do ludzi na tych swoich kanałach/programach to ręce opadają. Ostatnio patrzę na YT na tam jest taki Pan od zwierzeń, prywatnych wynurzeń podczas jazdy autem a tu znajomy mi Pan zresztą każdemu tu znany i gada o sobie takie kocopoły że chyba sam ich nie wymyślił.
I tak bym Ci mógł pusać i pisać dlatego musi sporo wody upłynąć żebym uwierzył komuś z YT/TikTaka itd. Niestety "gwiazdorzy" poczuli kasę w medialności i robią story pod konsumenta/widza.
Ogolnie, co o nich sadzicie?
Hmmm jak się nie znasz to ich bierzesz sprawdzą Ci z zewnątrz auto, zrobią foty podłogi, podłączą jakiś kalkulator diagnostyczny, przejadą się i tyle. Niestety przy nowych autach już będzie problem z diagnostyką na modułach chociażby żeby potwierdzić przebieg, odczucia z jazdy próbnej są niemiarodajne bo często kończą się na podstawowych doznaniach dla każdego auta, nie znają podstawowej specyfiki danego modelu w opcji XXX co w sumie jest oczywiste bo tego jest naprawdę dużo.
Jak brał bym tanie popularne auto i kompletnie bym się nie znał, daleko mieszkał od sprzedającego, chciałbym się ustrzec podniety kupującego to tak ale już inne opcje sytuacyjne to nie.
Do tego różnymi kanałami internetu tworzą tą aurę armagedonu przy zakupie auta tak jak jeszcze niedawno miałeś forum Toyoty tworzenie fikcji o Toyotach jako najgorszych aut na rynku z najgorszym serwisem

Trafiłem też przedstawicieli tej firmy w rozmowie i znowu ten sam scenariusz co ze wspomnianym panem od pociętej Toyoty. Jak się znasz nawet w podstawach to Ci ręce opadają.