Autor Wątek: Gwarancja a konserwacja podwozia  (Przeczytany 3974 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline Krzyś63

  • Prawie Toyot
  • Wiadomości: 4
  • Płeć: Mężczyzna
  • Samochód:: Toyota CHR
Gwarancja a konserwacja podwozia
« dnia: 13 Kwietnia 2025, 20:40:07 »
Witam
W maju będę odbierał chrkę. Naczytałem się o kiepskiej jakości konserwacji Toyoty. Nigdzie nie znalazłem jednoznaczniego potwierdzenie,  że konserwacja poza autoryzowanym serwisem  nie grozi utratą gwarancji.  Będę wdzięczny za info w tej sprawie.  Pozdrawiam.

Offline topoll

  • Toyot Spamer
  • *****
  • Wiadomości: 6797
Odp: Gwarancja a konserwacja podwozia
« Odpowiedź #1 dnia: 13 Kwietnia 2025, 23:33:31 »
Nie grozi.
RAV4 V C+S AWDi Pure White.
Śnieżynka Raffi ;) https://forum.toyotaklub.org.pl/index.php?topic=55311.0

Offline Colin

  • Toyot Spamer
  • *****
  • Wiadomości: 6122
    • KURO.pl
  • Samochód:: Made in Japan
Odp: Gwarancja a konserwacja podwozia
« Odpowiedź #2 dnia: 14 Kwietnia 2025, 06:37:30 »
黒 KURO 2.0 - Certyfikowany Niezależny Serwis TOYOTA & Lexus / SERMI Certified TOYOTA & Lexus Independent Repairer


Offline Krisman

  • Toyot Spamer
  • *****
  • Wiadomości: 11050
  • Płeć: Mężczyzna
  • Samochód:: HTH
Odp: Gwarancja a konserwacja podwozia
« Odpowiedź #3 dnia: 14 Kwietnia 2025, 06:43:39 »
To nie takie proste i oczywiste.
Wszystko zależy od konkretnego producenta i zapisów gwarancji.
Gwarancja jest dobrowolna i to producent decyduje o warunkach i zakresie. Na 100% lepiej się dowiedzieć u źródła, ale Toyota raczej nie zabrania.
Są producenci którzy zalecają, nie mają zdania, jak i tacy którzy zabraniają poza ASO.
Zmiany, zmiany ,zmiany...;)

Offline ghost2255

  • Toyot Chodzacy
  • ***
  • Wiadomości: 567
  • Samochód:: C-HR II
Odp: Gwarancja a konserwacja podwozia
« Odpowiedź #4 dnia: 14 Kwietnia 2025, 14:32:57 »
Toyota pozwala na konserwację. Pytałem importera.

Oczywiście nie może to być konserwacja polegająca na zawaleniu wszystkiego od spodu czarnym bitumem.

Offline Wojak WRO

  • Toyot Chodzacy
  • ***
  • Wiadomości: 1034
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Gwarancja a konserwacja podwozia
« Odpowiedź #5 dnia: 15 Kwietnia 2025, 10:44:16 »
"Pozwala" nic nie oznacza

Dobra konserwacja wymaga demontażu wielu elementów, a to może być już podstawą do nieuznania gwarancji  (bo np. Odkręciła się śruba)
Kto pyta nie błądzi, kto pyta za dużo może oberwać - Julian Staniszewski, nauczyciel rysunku technicznego w LZN Wrocław

Offline ghost2255

  • Toyot Chodzacy
  • ***
  • Wiadomości: 567
  • Samochód:: C-HR II
Odp: Gwarancja a konserwacja podwozia
« Odpowiedź #6 dnia: 15 Kwietnia 2025, 15:52:26 »
"Pozwala" nic nie oznacza

Dobra konserwacja wymaga demontażu wielu elementów, a to może być już podstawą do nieuznania gwarancji  (bo np. Odkręciła się śruba)


Dla mnie oznacza. Mam informację od importera i ona jest dla mnie ważniejsza, niż wpisy z forum internetowego.
Jeśli się boisz o gwarancję oczywiście możesz nie robić konserwacji-każdy robi co chce.

Offline Bigbluee

  • Toyot Pełzający
  • **
  • Wiadomości: 116
  • Samochód:: Camry 24/25
Odp: Gwarancja a konserwacja podwozia
« Odpowiedź #7 dnia: 15 Kwietnia 2025, 21:39:42 »
Wypowiem się bo sprawdzałem temat na dług przed zakupem auta a i z ASo znam XX historii o "gwarancji".

Po 1 najpierw ogólnie. Gwarancja to świadczenie niejako na zasadach producenta i to on je ustala.
W największym skrócie: Jeśli ASO wykryje że odkręcaliście tylną lampę to nie uzna wam gwarancji jak odpadnie przedni zderzak. W skrócie, jeśli gwarant wyda opinie że jakas czynność miała miejsce, to nikogo nie interesuje czy to miało wpływ bo gwarant działa z pozycji siły w egzekwowaniu swojego świadczenia. Dlaczego? Bo mogą. AMEN, Koniec. Oczywiscie można sie kopac z nimi ale wtedy nie mamy auta miesiącami. Stoi jako obiekt gwarancji i przepychanek.

Po 2, Konserwacja z demontażem i  dyrektywa UE, dająca nam prawo do nbaprawy poza ASO. Super, z tym że naprawa czy serwis to jedno, a pojechanie do kogoś na JDG do stodoły żeby polożył bitgum nawet najlepiej na świecie, to co innego.
Jest taki gośc robiący kariere na konserwacji w Toruniu, ktory wmawia ludziom, że jest dyrektywa GVO i rozkręca im prawie w całości nowe auta od spodu do zrobienia konserwacji i jeszcze sie tym chwali i kręci filmy.
Nigdy nie odpowiedział mi na moje proste pytanie:  Co w sytuacji jak on mi mowi ze jest dyrektywa GVO ktora mu pozwala a jednak ASO powie że usterka w wyniku demontażu. NIGDY nie odpisał on ani jego klakierzy pod wieloma postami pod którymi pytałem a na namawianiu ludzi z nowymi autami, bije dobra kase. Obstawiam, że podpisujemy odpowiednie papiery przed konserwacją u niego i wtedy ściągamy z niego wszelką odpowiedzialność. Dlaczego? o tym za chwile.

Po 3, Konserwacja bezinwazyjna. Najbardziej "kontrowersyjna" forma zabezpieczenia. Jedni twierdzą, że bez sensu, inni, że w zupełności wystarczy w nowym samochodzie. Jest bliźniacze forum Toyoty Highlander, gdzie pokazane są efekty stosowania najpopularniejszej metody bezinwazyjnej czyli Krown. Ci co stosują, chwalą i pokazują zdjęcia i warto zaznaczyć, że w tych autach belki to wygladaja jak ser szwajcarski z reguły. Po takim "spryskaniu", rok do roku nic się nie dzieje na belce ktora jest w całości i na całym podwoziu również. nie ma rudej. Na innych forach mozna poczytać, że "wszystko spływa" i do bani. Ochrona jest "miekka" i schodzi. oczywiscie nei do końca jest to prawda ale wiekszosc ludzi ma przeświadczenie, że konserwacja to 2mm bitexu. inaczej to nie konserwacja.
Jest test z usa gdzie gośc popsikał blache krownem a inne blachy innymi specyfikami a potem  "poddał korozji". Z tym ze chłop nie miał chyba pokjecia jak to działa. Płynna konsweracja to nie bitex zeby go traktować "fizycznie". Na podwoziu poza pedem wiatru nikt nie wali myjką cisnieniową podczas jazdy.

Ja nowe auto zabezpieczyłem Krownem jako kompromis pomiedzy św spokojem sumienia a ewentualnymi problemmami z gwarancją. I tu wracamy do "papierów". Konserwacja obejmuje już profile zamknięte do wysokości okien. Krown przedstawia formularz na ktorym mozemy ale nie musimy wyrazić zgode na ingerencję w bok drzwi aby zrobić otwór jeśli takowy nie istnieje fabrycznie, aby wprowadzić dyszę. Także, to klient wyraża żgode na coś na piśmie i wtedy robota jest robiona. Jeśli klient powie NIE, to nic nie jest naruszane poza plastikowymi osłonami. TO klient zdjemuje odpowiedzialnosc z zakładu gdzie jest konserwacja, z czynnosci ktore moga naruszyć "całość" auta. Co robi ten z Torunia ? Obstawiam że dokładnie to samo i klient zrzeka sie roszczeń na własną odpowiedzialnośc.

Po 4. Dowiedziałem sie kanałami że taka bezinwazyjna konserwacja jest zalecana ale nikt w ASo tego nie powie otwarcie bo wiadomo. Polityka.


P.S. Gwarancja może nie byc uznana nawet jak korzystacie z zimowego płynu do spryskiwaczy i ASO powie że płyn był zły i uszkodził pompke (historia prawdziwa)
P.S.2 Jeśli ktoś twierdzi że Toyota zaleca, to neich to dostanie na piśmie wraz ze wskazaniem technologi w jakiej konserwacja może być wykonana, z zaznaczeniem czy , i jesli tak to jakie elementy moga być zdemontowane do przeprowadzenia konserwacji.
« Ostatnia zmiana: 15 Kwietnia 2025, 21:50:05 wysłana przez Bigbluee »

Offline Colin

  • Toyot Spamer
  • *****
  • Wiadomości: 6122
    • KURO.pl
  • Samochód:: Made in Japan
Odp: Gwarancja a konserwacja podwozia
« Odpowiedź #8 dnia: 15 Kwietnia 2025, 21:46:20 »
Dokładnie i w punkt. Wracamy do punktu wyjścia i retorycznego pytania: "jaka gwarancja"?  A jeśli nawet tej nie uznają to chce to miećcchociaż na papierze.
黒 KURO 2.0 - Certyfikowany Niezależny Serwis TOYOTA & Lexus / SERMI Certified TOYOTA & Lexus Independent Repairer


Offline vvk

  • Toyot Pełzający
  • **
  • Wiadomości: 373
  • Płeć: Mężczyzna
  • Samochód:: Corolla Cross
Odp: Gwarancja a konserwacja podwozia
« Odpowiedź #9 dnia: 16 Kwietnia 2025, 00:35:04 »
P.S.2 Jeśli ktoś twierdzi że Toyota zaleca, to neich to dostanie na piśmie wraz ze wskazaniem technologi w jakiej konserwacja może być wykonana, z zaznaczeniem czy , i jesli tak to jakie elementy moga być zdemontowane do przeprowadzenia konserwacji.
Znam ASO, które oferuje konserwację nowych (przed wydaniem) samochodów woskami Innotec.

Offline ghost2255

  • Toyot Chodzacy
  • ***
  • Wiadomości: 567
  • Samochód:: C-HR II
Odp: Gwarancja a konserwacja podwozia
« Odpowiedź #10 dnia: 16 Kwietnia 2025, 14:52:13 »
Ja dalej trzymam się tego, co mi napisał importer.

Zaraz po konserwacji Yarisa okazało się, że do wymiany jest tylny amortyzator. Został wymieniony na gwarancji bez żadnego wymyślania, mimo, że był opryskany woskiem konserwacyjnym.

Offline Bigbluee

  • Toyot Pełzający
  • **
  • Wiadomości: 116
  • Samochód:: Camry 24/25
Odp: Gwarancja a konserwacja podwozia
« Odpowiedź #11 dnia: 16 Kwietnia 2025, 16:37:26 »
P.S.2 Jeśli ktoś twierdzi że Toyota zaleca, to neich to dostanie na piśmie wraz ze wskazaniem technologi w jakiej konserwacja może być wykonana, z zaznaczeniem czy , i jesli tak to jakie elementy moga być zdemontowane do przeprowadzenia konserwacji.
Znam ASO, które oferuje konserwację nowych (przed wydaniem) samochodów woskami Innotec.
https://forum.toyotaklub.org.pl/index.php?topic=46999.msg810966#msg810966
To ASO.
Tylko tu jak widzisz, dają ci "pieczątkę" i wpis do książki. To co i niego niż rzeźbienie samemu gdzieś na boku u kogoś. ASO tego nie robi. Zleca i bierze prowizje ale się podpisują.
Tak samo jak zakładanie canlocka czy qsafe id can. Tez nie robi tego ASO. Tzn w teorii robi ale moje auto w aplikacji jak sprawdzałem nie stało w ASO podczas montażu ale aso się pod tym podpisuje na dokumentach i wbija w książkę.
To są rzeczy niejako "ich" a mowa jest o tym że ktoś by chętnie oddał auto do super konserwacji trwającej 5 dni z rozkręcenie. całego podwozia. Tylko kto za to weźmie odpowiedzialność jeśli wiadomo że najmniejszy glupawy powód stanowi przesłanke do odmówienia przez ASO usługi w ramach gwarancji.  Chore to jest ale taki mamy klimat.


 

www.ucando.pl

www.gotujesie.pl