Wiem że to zależy od możliwości garażowych i umiejętności mechanikowania - ale ja bym jeszcze podlewarował stronami, zdjął koła, dokładnie oczyścił powierzchnie styku na felgach i tarczach, obejrzał dokładnie czy nie powbijane są jakieś duże kamienie, sprawdził przyklejone odważniki i jak już prowadzisz takie prace badawcze to zamienił miejscami koła tak zeby potwierdzić czy to na pewno opony czy może np. ten milimetr rdzo-syfu powodował jakieś złe ustawienie opony - nic to nie kosztuje, może coś wyjasni. U mnie też często mam problem z określeniem "poprawne ciśnienie" - bo na 4 mierniki każdy potrafi pokazać minimalnie różne wyniki, nawet taki od kompresora olejowego - a potem podczas jazdy widzę na wyświetlaczu że i tak ciśnienia się trochę różnią, oczywiście pytanie czy te czujniki w oponach są jakoś sensownie wykalibrowane. Zakłady oponiarskie w ogóle robią wszystko "po swojemu", jedni śmieją się z narostu rdzy który skleja felgi, inni nawalą na to jeszcze jakiegoś smarowidła, ciśnienia ustawią "na 2.2", czasem jak im odważnik się odklei to przecież nikt nie będzie wyważał od nowa bo czas goni...
Przy czym nie jestem pewny czy w tak głośnym i hałaśliwym aucie, w którym hałas od kół i zawieszenia jest tak okrutny, to akurat szumy od opon na asfalcie to jakaś konkretna wina firmy czy rodzaju bieżnika - u mnie czy na zimowych, czy na letnich to auto jest po prostu męczące, tak jak piszesz, jazda po "chropowatym" asfalcie często jest po prostu trudna i hałaśliwa ponad standard. Niektóre drogi szybkiego ruchu mają takie nawierzchnie że moje opony "buczą". Od miesiąca testuję opony o wyższym profilu - efekt jest marny, poza tym że trochę ciszej jedzie się na wyższych prędkościach ("wyższe" w mojej prawie 200-konnej corolli to zakresy 110-120 bo dalej to idzie ogłuchnąć) ale na pewno nie tak żeby powiedzieć "komfortowo się podróżuje". Czy czepianie się producenta ma jakiś sens to nie wiem - dla mnie Falkeny są hałaśliwe, Michelin są co najmniej tak samo hałaśliwe (a marzyłem że będzie jakaś różnica) a teraz Kleber w innym rozmiarze jak napisałem - są równie głośne jak falkeny i też mają swoje "przedziały hałasowania", za to są o poziom cichsze w wyższych eskowych prędkościach.