Witam
Pacjent: Avensis 2.0D 2010r
Po zgaszeniu silnika wyraźnie słychać przez 2-3 sekundy takie rzężenie, jakby odgłos szybko spadającego z obrotów nienasmarowanego łożyska. Obawiałem się, że to coś z turbiną, bo to chyba jedyny element, który po zgaszeniu jeszcze się obraca, ale.... dzisiaj zaczęło być słychać to rzężenie między zmianami biegów, a potem nagle zagrzechotało mocniej, zapaliła się na chwilę kontrolka braku ładowania akumulatora po czym zgasła. To znowu przekierunkowało moje obawy w kierunku alternatora. Po tym fakcie teraz lekko rzęzi i popiskuje przy ruszaniu kiedy dodaje gazu ale przestało całkowicie hałasować po zgaszeniu silnika. Ładowanie działa elegancko 14.1V.
Znajomy podpowiada, że to może sprzęgiełko od klimy coś tam świruje. Jakieś pomysły?