Większość problemów z rdzą podwozia w Toyotach, które sa znane ze słabego zabezpieczenia, powoduje... brak higieny. Wystarczy zimą co kilka dni opłukac wodą podwozie, a latem jak kto chce.
U mnie spłukanie podwozia podobnie jak przemycie komory silnika to normalne czynności związane z myciem samochodu (na swojej działce) i po 5 latach jedyne zardzewiałe elementy to mimośrodowe śruby regulacyjne tylnych wahaczy podłużnych (bo nie wiedziałem, żeby tam głęboko wtykać lance myjki ciśnieniowej). No - ale zostały wymienione. Więcej rdzy brak, bo "jak dbasz tak masz"