Taki lepszy plan na sprawdzenie to zapiąć dedykowany tester, poobserwować parametry podczas jazdy (sondy, katalizator, błędy od poduszek, błędy w historii, kiedy ostatnio skasowane, czasem nawet styl jazdy poprzedniego kierowcy bo ten rocznik już ma gromadzenie ciekawych danych) czy obowiązkowo sprawdzić ilość ZAKODOWANYCH KLUCZYKÓW oraz przejrzeć kwestie mechaniczne - obejrzeć i sprawdzić pojazd z zewnątrz/wewnątrz (grubość i stan lakieru, odchylić uszczelki, zajrzeć pod osłony, odczytać daty na reflektorach, szybach, obejrzeć ułożenie mastyk) czy to pod pojazdem (np. stopień skorodowania) czy podczas jazdy (łożyska, wibracje, stan opon).
Możesz to wszystko zlecić - a informacje po sprawdzeniu niech przeniosą na protokół z przeglądu. Będzie czarno na białym.
Powinny też być ujęte dodatkowe uwagi co do kluczyków i pilotów, stanu hamulców, stanu tapicerki, szyb, działania klimatyzacji, parametrów akumulatora HV, odległości od osatniego kasowania błędów, aku 12V, elektryki etc.