Oglądałem wczoraj przed zakupem rocznik 2021, silnik 1.8 , przebieg 130000 km w trasach.
Odcinek klilkuset kilometrowy (prawdopodobnie bo w trynie AUTO) z włączoną klimą do samego zatrzymania silnika. Na zewnątrz ok 24 stopni. Postój ok 20 minut i ponowne uruchomienie silnika powoduje pojawienie się umiarkowanie przykrego zapachu na ok 2-3 minuty. Po tym czasie zapach znika. Dodam, że mam bardzo czuły nos.
Z tego co rozpytałem Corolla ma problem z zapaszkami i nie łatwo się je usuwa bo brak dostępu do wymiennika.
W Aurisie też sporo osób miało z tym problem:
https://forum.toyotaklub.org.pl/index.php?topic=34256.30Dwa to auto projektowane mocno oszczędnościowo, jak aktualnie większość pojazdów.
W używanym od 5 lat Kia Ceed 2014 z przebiegiem ok 235000 km nie ma tego problemu i z tego co pamiętam nie było od samego momentu kiedy stałem się właścicielem. Zawsze min 5-10 minut przed zakończeniem każdego przejazdu z klimatyzacją, wyłączałem ją pozostawiając jedynie nawiew co widać skutecznie osuszało wymiennik. Klimatyzacja manualna, włączana tylko jeśli na zewnątrz jest rzeczywiście gorąco. Jako, że jeżdżę na krótszych trasach, kolor srebrny nie podatny na nagrzewanie, a samochód w chłodnym garażu lub parkowany w miejscach zacienionych to wyjdzie może z max 5 % przebiegu w skali roku kiedy klimatyzacja jest używana.
W poprzednich wozach zapach w takich okolicznościach też się pojawiał.
W Leonie 2002 pomimo wyłączania przed zakończeniem podróży oraz w Octavii 1999, gdzie klimatyzacja nie była wyłączana przed zakończeniem trasy.
Jakie są Wasze doświadczenia ? Proszę podawać przebieg, rocznik oraz czy stosujecie wyłączanie przed końcem podróży. Dzięki z góry !