Chyba kojarzę mechanizm, który stoi za tak długim czasem oczekiwania.
To czego nie rozumiem, to fakt, że problem z przegryzaniem przewodów (wszelakiej maści) jest nagminny i wydaje mi się, że posiadanie jakiegoś (mniejszego lub większego) zapasu takich części byłby uzasadniony - przynajmniej od strony satysfakcji klienta.
Ale to takie moje marzenia w dobie optymalizacji kosztów i tłumienia nadmiernych pragnień klienta
