Ta gwarancja to jest na rzeczy, ktore sie najrzadziej psuja. Fajne o ile chcesz sprzedac samochod to pokazujesz, ze ma gwarancje producenta. Jak juz robisz przeglady w ASO to te dodatkowe 200 PLN to nie roznica. Ale specjalnie jechac i wydac min 1,5k za wymiane oleju to juz mniej oplacalne.
A co do samego samochodu. Jedyne co tak naprawde smierdzi to drzwi. Jezeli fachowiec deklarowal, ze samochod byl bezwypadkowy a wypadek mial i naprawiane drzwi do tego, to niezla lipe odwalil.