Autor Wątek: Toyota Camry z USA  (Przeczytany 3928 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline topoll

  • Toyot Spamer
  • *****
  • Wiadomości: 6792
Odp: Toyota Camry z USA
« Odpowiedź #15 dnia: 09 Lipca 2025, 14:24:04 »
Tak, każdy ma swoje priorytety.
Ja napisałem z pozycji przeciętnego nabywcy.
RAV4 V C+S AWDi Pure White.
Śnieżynka Raffi ;) https://forum.toyotaklub.org.pl/index.php?topic=55311.0

Offline ledziu

  • Toyot Zmotoryzowany
  • ****
  • Wiadomości: 2573
Odp: Toyota Camry z USA
« Odpowiedź #16 dnia: 09 Lipca 2025, 17:10:46 »
Dzięki za info :). Nie sądziłem, że ktoś może mieć coś przeciwko sprowadzaniu. Raczej w moim przypadku sprowadzam auta, przede wszystkim dla Siebie (nie handluje nimi) oraz auta, które bez większych problemów jestem w stanie naprawić sam - takie "prawie igły z PL", tylko bez konieczności sklejania 2 aut w jedno.
Dokładnie jest tak samo u mnie,  bawię się autami, zaraziłem takim podejściem większość moich bliskich znajomych/rodzinę ale niestety nie spodziewałem się spotkać wśród rzekomych "miłośników" aut udzielających się ochoczo w różnych miejscach internetu z uśmieszkami na twarzy takiego hejtu kogoś kto nie idzie do salonu i nie kupuje nowego auta.

Nie rozumiem tego argumentu, wybacz
Wybaczam Ci  :-) jednocześnie nadmieniam iż gdy nie wiadomo o co chodzi to chodzi o $$$  :-)

Sama dostępność auta na rynku EU nie koreluje mi w żaden sposób z ceną sprowadzenia. Chyba, że czegoś do końca nie rozumiem...
Problem jest w tym że nie ma jak tanio kupić żeby mieć margines i gdyby tych aut nie było sprzedawanych w PL/EU to kupujący nie miałby zbyt dużego wyboru.

Lexus to nie moja bajka i raczej nie mój budżet. Może kiedyś, na pewno nie teraz. Wolę coś bardziej przyziemnego - możliwe, że ograniczenie siedzi w głowie, ale nic już na to nie poradzę
Słuszna sugestia, ograniczenie siedzi w Twojej głowie, przenieś je hmmm tam niżej z tyłu  :-)
Mam porównanie np. land cruisera którym sporo jeździłem (różnymi wersjami a tak właściwie wszystkimi z tych w EU) a do Lexusa GX/LX dlatego płynie już GX mega różnica na +++ :grin:

Dzięki za informację. Rozpoczynam dopiero reasearch iaai/copart by zobaczyć jak się układają ceny - możliwe, że masz rację i wybiorę benzynową wersję 2.5 ( nie dostępną w EU).
Co ty tak nieśmiało podchodzisz do tematu, bierz 3,5  :grin:
Sprawdź sobie na bidfax info.ru

Jesli chodzi o ściąganie aut ze Szwajcarii - masz jakieś szersze info na ten temat? Jakie portale, gdzie szukać itd.
Temat jest bardzo ciekawy ale i obszerny. W kilku słowach to: są stronki od licytowania nie wiem jak trzeba w tym uczestniczyć bo ja mam do nich dostęp bez żadnych ograniczeń albo wpłat zaliczek itp. Np. https://swiss-auto.pl/auctions/?q=toyota&filters=
+ portale ogłoszeniowe.
Samo kupowanie schemat sprowadzenia auta podobny jak z usa tylko taniej i szybciej.
Sam rynek jest bardzo ciekawy, Szwajcarzy potrafią mnie zadziwić, ceny usług u nich są kosmiczne więc często auta porysowane mają przybitą szkodę całkowitą, dziwne przepisy tak właściwie wchodząc w ich niuanse można kupić w atrakcyjnej cenie ciekawe auto (camry akurat nie można  :grin:).

Offline warmaschine

  • Toyot Leżący
  • *
  • Wiadomości: 6
  • Płeć: Mężczyzna
  • Samochód:: AR Giulia
Odp: Toyota Camry z USA
« Odpowiedź #17 dnia: 12 Lipca 2025, 13:12:09 »
Dokładnie jest tak samo u mnie,  bawię się autami, zaraziłem takim podejściem większość moich bliskich znajomych/rodzinę ale niestety nie spodziewałem się spotkać wśród rzekomych "miłośników" aut udzielających się ochoczo w różnych miejscach internetu z uśmieszkami na twarzy takiego hejtu kogoś kto nie idzie do salonu i nie kupuje nowego auta.

Jest to częsty mechanizm obronny - w głowie pojawia się myśl "nie znam, nie wiem jak, boje się " ,  a reakcją na to jest krytyka, zwalczanie, klapki na oczach. Warto podyskutować, jeśli rozmowa ma formę kulturalnej dyskusji a nie jednostronnej krytyki lub jakiegoś stalkingu.

Cytat: ledziu
Problem jest w tym że nie ma jak tanio kupić żeby mieć margines i gdyby tych aut nie było sprzedawanych w PL/EU to kupujący nie miałby zbyt dużego wyboru.

Oczywiście, nie sztuką jest sprowadzić auto, które po wszystkich opłatach kosztuje tyle samo co w EU/PL. I tak trzeba lawirować ofertami aukcyjnymi by na koniec kalkulacji wszystko się zgadzało. Wydaje mi się, że jeśli auto jest dostępne w EU/PL to większość kupujących wybierze łatwiejsze rozwiązanie - czyli zakup w Polsce, co zmniejszy popyt na auta z rynku amerykańskiego. Normalna zasada popytu i podaży. Celuje w ok. max 10k $  za camry z rocznika 2018-2022 w stanie minor/low damage, salvage lub clean tittle. Finalnie po sprowadzeniu powinny dać cenę 60-65k pln. Co i tak da oszczędność 15-20k pln.

Cytat: ledziu
Słuszna sugestia, ograniczenie siedzi w Twojej głowie, przenieś je hmmm tam niżej z tyłu  :-)
Mam porównanie np. land cruisera którym sporo jeździłem (różnymi wersjami a tak właściwie wszystkimi z tych w EU) a do Lexusa GX/LX dlatego płynie już GX mega różnica na +++ :grin:

Tu już kwestia potrzeb - potrzebuje auta daily, oszczędnego w eksploatacji ze stosunkowo tanim serwisem. Lexus z nietypowymi silnikami niedostępnymi w PL jest daleki od tej wizji :). Już mam jedną giulię z amerykańskim silnikiem - wystarczy wrażeń :).


Cytat: ledziu
Samo kupowanie schemat sprowadzenia auta podobny jak z usa tylko taniej i szybciej.
Sam rynek jest bardzo ciekawy, Szwajcarzy potrafią mnie zadziwić, ceny usług u nich są kosmiczne więc często auta porysowane mają przybitą szkodę całkowitą, dziwne przepisy tak właściwie wchodząc w ich niuanse można kupić w atrakcyjnej cenie ciekawe auto (camry akurat nie można  :grin:).

Lipa. W takim razie rynek szwajcarski nie jest dla mnie i pozostają Stany..

Offline ledziu

  • Toyot Zmotoryzowany
  • ****
  • Wiadomości: 2573
Odp: Toyota Camry z USA
« Odpowiedź #18 dnia: 12 Lipca 2025, 13:52:01 »
Jest to częsty mechanizm obronny - w głowie pojawia się myśl "nie znam, nie wiem jak, boje się " ,�  a reakcją na to jest krytyka, zwalczanie, klapki na oczach. Warto podyskutować, jeśli rozmowa ma formę kulturalnej dyskusji a nie jednostronnej krytyki lub jakiegoś stalkingu.
Temat jest bardziej złożony, składa się na to wiele czynników od naszej polskiej mentalności przez internet i wiedzę płynącą z niego po to co Ty napisałeś. A do tego na naszym forum przyjęło to patologiczną formę co było dosyć wyjątkowe ogólnie jak na standardy tego typu miejsc.

Tu już kwestia potrzeb - potrzebuje auta daily, oszczędnego w eksploatacji ze stosunkowo tanim serwisem. Lexus z nietypowymi silnikami niedostępnymi w PL jest daleki od tej wizji . Już mam jedną giulię z amerykańskim silnikiem - wystarczy wrażeń .
Wszystko wrzucasz do jednego worka. Silnik 3,5 V6 jest to podstawowa jednostka koncernu nie ma z nią żadnego problemu serwisowego. Zastosowanie jej w aucie nie oznacza że są super różnice techniczne a pozycja rynkowa takiego auta jest o niebo lepsza.
Podałem Ci przykład Lexusa vs Toyota jako przykład iż nie ma czego się bać.

Popatrzyłem na ceny opcji Camry 2,5 to faktycznie do 10k$ spokojnie coś się ustrzeli. Nie wiem jak to wyjdzie finalnie przy próbie sprzedaży bo w pl lubimy LPG a tam nie podejdzie więc dla kupujące na pierwszy strzał pójdzie 2,5h.


Już mam jedną giulię z amerykańskim silnikiem - wystarczy wrażeń
Tak jak Ci pisałem inna bajka serwisowa mówię Ci jako posiadacz Alfy  :-) oraz wiele, wielu innych aut  :-)

Lipa. W takim razie rynek szwajcarski nie jest dla mnie i pozostają Stany.
Jest ich b.mało.


Tak czy siak jestem ciekawy czy Ci wyjdzie. Fajnie jak byś opisał na forum zakup Camry z aukcji w USA :-)

Edit.

W sumie jak popatrzyłem na ceny 2,5 pb to głupio by nie wyszło gdybyś wyrobił się w tym co planujesz.
Przekonałeś mnie :-)
« Ostatnia zmiana: 12 Lipca 2025, 14:25:04 wysłana przez ledziu »

Offline warmaschine

  • Toyot Leżący
  • *
  • Wiadomości: 6
  • Płeć: Mężczyzna
  • Samochód:: AR Giulia
Odp: Toyota Camry z USA
« Odpowiedź #19 dnia: 12 Lipca 2025, 16:15:42 »
Cytat: ledziu
Silnik 3,5 V6 jest to podstawowa jednostka koncernu nie ma z nią żadnego problemu serwisowego. Zastosowanie jej w aucie nie oznacza że są super różnice techniczne a pozycja rynkowa takiego auta jest o niebo lepsza.
Podałem Ci przykład Lexusa vs Toyota jako przykład iż nie ma czego się bać. 
Wszystko wrzucasz do jednego worka. Silnik 3,5 V6 jest to podstawowa jednostka koncernu nie ma z nią żadnego problemu serwisowego. Zastosowanie jej w aucie nie oznacza że są super różnice techniczne a pozycja rynkowa takiego auta jest o niebo lepsza.

Koszty eksploatacji dużych silników są zawsze większe od tych podstawowych i to jest fakt. Silnik oraz marka została już wybrana a reszta to już akademickie dywagacje :) Nie rozumiem też pojęcia o pozycji rynkowej - w Polsce odsprzedanie auta, które jest nietypowe lub ma nietypową jednostkę ,niespotykaną na polskim rynku będzie o niebo cięższe niż silnikiem, który występował u europejskich dealerów.

Cytat: ledziu
Popatrzyłem na ceny opcji Camry 2,5 to faktycznie do 10k$ spokojnie coś się ustrzeli. Nie wiem jak to wyjdzie finalnie przy próbie sprzedaży bo w pl lubimy LPG a tam nie podejdzie więc dla kupujące na pierwszy strzał pójdzie 2,5h.

Co do LPG ten silnik jak najbardziej chodzi w LPG i często jest gazowany przez choćby taxiarzy. Oczywiście, jest tam bezpośredni wtrysk co się wiąże z droższą instalacją, ale nie skreśla to całkowicie tego rozwiązania.

Cytat: ledziu
Jest ich b.mało.
Ogólnie Camry z 2.5h jest dosyć dużo na aukcjach w US. Myślę , że spokojnie coś się znajdzie. ?Oczywiście innych marek nie skreślam - zerknąłem na Lexus ES 300h. Czy to jest ten sam silnik co w Camry (2.5h) ? Auto wygląda o niebo lepiej od Camry.

Cytat: ledziu
Tak czy siak jestem ciekawy czy Ci wyjdzie. Fajnie jak byś opisał na forum zakup Camry z aukcji w USA :-)

Oczywiście, że opiszę :) trzeba wychodzić ze strefy komfortu i udzielać feedbacku - szczególnie, że takiego info brakuje obecnie w necie.

Cytat: ledziu
W sumie jak popatrzyłem na ceny 2,5 pb to głupio by nie wyszło gdybyś wyrobił się w tym co planujesz.
Przekonałeś mnie :-)
Dzięki, spróbuję nie zawieść :)

Offline ledziu

  • Toyot Zmotoryzowany
  • ****
  • Wiadomości: 2573
Odp: Toyota Camry z USA
« Odpowiedź #20 dnia: 12 Lipca 2025, 16:39:07 »
Nie rozumiem też pojęcia o pozycji rynkowej - w Polsce odsprzedanie auta, które jest nietypowe lub ma nietypową jednostkę ,niespotykaną na polskim rynku będzie o niebo cięższe niż silnikiem, który występował u europejskich dealerów.
Dokładnie na odwrót. Też tak myślałam jakieś 15 lat temu jak zaczynałem się bawić motoryzacją i mi tłumaczono że Lexus to egzotyk :-). Od tamtej pory miałem większość modeli Lexusa + Toyoty i ostrzeżenia okazały się mitem powielanym przez osoby patrzące się na te auta przez pryzmat marek premium z Europy.
Musi być to jedynie dobry silnik a że koncern toyota posiada max dobre silniki gdzie duży procent z nich można nazwać perełkami to zainteresowanie jest.
Co do LPG ten silnik jak najbardziej chodzi w LPG i często jest gazowany przez choćby taxiarzy. Oczywiście, jest tam bezpośredni wtrysk co się wiąże z droższą instalacją, ale nie skreśla to całkowicie tego rozwiązania.
Jeżeli tam jest D4s to różowo nie będzie, zresztą przy D4 też są instalki dedykowane. Temat omawiałem z dobrym instalatorem z forum LPG.

zerknąłem na Lexus ES 300h. Czy to jest ten sam silnik co w Camry (2.5h) ? Auto wygląda o niebo lepiej od Camry
Tak  :-)


 

www.ucando.pl

www.gotujesie.pl