W Lexusie dostałem ofertę leasingu na 103% (tak mi powiedziano). Ale jak policzyłem na spokojnie wszystkie wpłaty i raty wyszło 106%. Czy coś źle policzyłem?
Powiem wam z czego to wynika
Cwaniaki w bankach do wyliczenia kosztu kredytu dają mianownik cała kwotę auta
tzn. wpłacasz 45% i reszta 55% ceny auta jest na odsetkach 6%
to oni piszą że 103% (bo prawie połowa ceny co zapłacisz z góry jest na 0%)
Dopiero jak sie policzy ręcznie koszt rat sumę i podzieli przez to co zostało do spłaty z ceny auta 55%( a nie całą cene auta)
to wychodzi że stosują taki trik by 2x zaniżyć %
a na papierze fajnie wygląda i klient złapany