Cześć, od niedawna jestem posiadaczem Toyoty Yaris I z silnikiem 1.0 68KM z nakładką MMP czyli taki manuał z nakładką automatycznie zmieniającą biegi. 2003r, silnik z żeliwnym blokiem.
Zakupiłem auto ponad pół roku temu, czasami pojawiał się check i auto wtedy muliło bardziej niż normalnie. OBD z Ali pokazało błąd powiązany ze zmiennymi fazami rozrządu. Być może czujnik lub zębatka nie domaga. Po zrobieniu ponad 3 tysięcy km wybrałem się w pierwszą trasę. Po 200km jadąc autostradą około 120kmh auto po prostu zgasło i zaczął "pikać" alarm. Od tego momentu przez cały czas pika nawet na wyłączonym zapłonie, świeci się czerwony tryb z kluczykiem i mruga w kwadraciku numer biegu. Auto biegi zmienia na postoju, tzn wrzuca 1 i N, sprawdzałem pchając, zresztą słychać się wrzuca. Nie próbowałem jeszcze sprawdzać błędów OBD z Ali gdyż aktualnie nie mam takiej możliwości. Mechanik próbował komputerów i żaden nie połączył się z komputerem. Przypadkowy przechodzeń miał swój komputer i udało mu się połączyć wpisując dane auta oraz Vin. Wynik, zero błędów, natomiast wciskając skasuj wszystkie błędy na jakiś czas zniknęło pikanie i trybik natomiast po kilku dniach kiedy chciałem znów spróbować odpalić pojawił się ponownie.
Mechanik który próbował się połączyć z komputerem sprawdził kompresję - wynik pozytywny więc rozrząd cały, natomiast iskry brak
Auto ma instalację LPG firmy stag, próbowałem odpalić bezpośrednio z gazu w trybie awaryjnym lecz również ani trochę nie zaskoczył.
J
Może ktoś miał podobny problem, chętnie posłucham każdej sugestii gdzie szukać i co sprawdzić.
Pozdrawiam